Coraz bliżej twardego lockdownu. Rząd ogłasza surowsze restrykcje, bo trzecia fala nas zatapia

Zamknięte żłobki i przedszkola, sklepy meblowe i budowlane, i surowsze limity w sklepach to niektóre z nowych obostrzeń. Ponad 34 tysięcy nowych przypadków, 27 tys. zajętych łóżek covidowych i 2,7 tys. respiratorów. Dane epidemiczne w czwartku potwierdziły, że rozwój epidemii koronawirusa następuje w dramatycznym tempie i konieczne są nowe restrykcje.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od soboty 27 marca do 9 kwietnia będą obowiązywały dodatkowe zasady bezpieczeństwa:

  • wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 tys. m kw. będą zamknięte
  • w placówkach handlowych i innych punktach, takich jak np. poczta, bardziej rygorystyczne zasady – do tej pory 1 os./15 m kw., teraz dla sklepów pow. 100 m kw. będzie to 1 os./20 m kw.
  • limit osób w kościołach: 1 osoba na 20 m kw.
  • zamknięte salony fryzjerskie i kosmetyczne. Po 9 kwietnia może będzie obowiązywała nowa regulacja
  • działalność obiektów sportowych będzie ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego
  • zamknięte żłobki i przedszkola z wyjątkiem opieki nad dziećmi personelu medycznego i przedstawicieli służb mundurowych

Wszystkie dotychczasowe zasady pozostają w mocy.

Bizblog.pl poleca

Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia. Polska dziś znajduje się w najtrudniejszym momencie pandemii od 13 miesięcy

– wyjaśnił w czwartek Mateusz Morawiecki.

Rząd nie zdecydował się na wprowadzenie ograniczeń w przemieszczaniu się, ale premier zapowiedział, że będą dodatkowe obostrzenia na południowej granicy. Konieczna będzie kwarantanna lub test po wjeździe z terytorium Czech.

Nie będzie też wymuszenia na niektórych branżach wprowadzenia pracy zdalnej. Adam Niedzielski ograniczył się do apelu, by pracę zdalną zorganizować wszędzie tam, gdzie to możliwe. Podkreślił, że „miejsca pracy są jednym z głównych ognisk zakażeń identyfikowanych przez sanepid”.

Na pytanie dziennikarza o możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego, Mateusz Morawiecki odpowiedział: „Nie wykluczamy żadnego scenariusza, jeżeli po dwóch-trzech tygodniach sytuacja epidemiczna się pogorszy”.

Szczegółowe zasady od 17 marca

Aby opanować tempo rozwoju COVID-19, musimy ograniczyć mobilność społeczną, która jest kluczowa w walce z koronawirusem. Wszystkie decyzje w sprawie obostrzeń podejmujemy wspólnie z naszymi ekspertami z dziedziny zdrowia publicznego, wirusologami i epidemiologami. Co zmieni się od soboty, 27 marca?

Handel

  • Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 000 m2 zostaną zamknięte.
  • Centra i galerie handlowe – tak jak obecnie – pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni.

Oprócz tego w placówkach handlowych na targu lub poczcie będą obowiązywały nowe limity osób:  

  • 1 osoba na 15 m2 – w sklepach do 100 m2,
  • 1 osoba na 20 m2  – w sklepach powyżej 100 m2.

Kult religijny

Od 27 marca, w miejscach kultu religijnego będzie obowiązywał nowy limit osób – na 1 osobę będzie musiało przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne

Od 27 marca zakaz działalności obejmie także salony fryzjerskie, urody i kosmetyczne w całej Polsce.

Żłobki i przedszkola tylko dla medyków

Ze względu na bezpieczeństwo dzieci i rodziców, zamknięte zostaną żłobki i przedszkola.  Wyjątkiem będzie sprawowanie opieki nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej).

Ważne! Rodzice będą mogli skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego.

Sport – tylko zawodowy

Działalność obiektów sportowych zostanie ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego. Wszelkie wydarzenia będą mogły się odbywać bez udziału publiczności.

Trudny apel

„Napór trzeciej fali koronawirusa jest bardzo silny, dzisiaj mamy zarejestrowany najwyższy wzrost zakażeń, ponad 34 tys. Mamy zajętych 75 proc. łóżek i 75 proc. łóżek respiratorowych” – powiedział szef rządu.

Premier zaapelował do Polaków, by Wielkanoc spędzili w domach i zrezygnowali ze spotkań w szerszym gronie rodzinnym. „To trudny apel, bo to święta, które mają nieść nadzieję i radość” – przyznał.

Wszystkie trudne decyzje są na ten moment konieczne, aby opanować tę falę

– przyznał premier.

Premier podkreślił, że stawką tych działań jest ratowanie życia obywateli, więc „ograniczenie swobód gospodarczych jest konieczne”.

Szef rządu zaznaczył, że naszą podstawową bronią są szczepionki. „W ostatnich dniach rozmawiam z prezydentami i premierami UE, żeby zmusić koncerny farm. przez Komisję Europejską do jak największej dostępności szczepionek”. Dodał, że „gdybyśmy mieli takie możliwości ściągania szczepionek jak UK czy USA, proces zdecydowanie by przyspieszył”.

Ostatnia linia obrony

Tuż przed konferencją prasową premier uczestniczył w wideokonferencji z Radą Medyczną. Nieoficjalnie wiadomo, że decyzje co do zakresu obostrzeń trwały do ostatniej chwili.

O tym, że sytuacja jest bardzo ciężka, Mateusz Morawiecki mówił już w środę. „Najtrudniejszy czas jest przed nami, dlatego rzuciliśmy wszystkie rezerwy i zdolności organizacyjne, żeby otwierać szpitale tymczasowe” – powiedział w środę premier, który raczej nie jest znany z przedstawiania sytuacji w Polsce w pesymistycznym tonie.

O powadze sytuacji świadczyły też zapewnienia szefa rządu, że szpitale tymczasowe są naszą „ostatnią, ale skuteczną” linią obrony przed epidemią. Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że dzięki nim unikniemy selekcjonowania pacjentów, którzy będą podłączani do respiratora.

Premier Mateusz Morawiecki we wtorek wieczorem niespodziewanie zapowiedział, że zostaną ogłoszone nowe obostrzenia. „Wokół nas Niemcy i Czesi wprowadzają nowe obostrzenia i my w czwartek przedstawimy nowe obostrzenia po to, żeby przydusić wirusa raz jeszcze” – ogłosił premier.