Jadwiga Emilewicz chce dołączyć do nowego projektu posła Janusza Kowalskiego

Były wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski poinformował o powstaniu Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Energetycznej.

Na razie w skład PZSE wchodzi dziewięciu posłów: ośmiu reprezentuje Zjednoczoną Prawicę, a jeden Konfederację. Prezydium Zespołu to w sumie pięć osób: przewodniczący Janusz Kowalski wraz z trzema wiceprzewodniczącymi i sekretarzem.

Bizblog.pl poleca

Jadwiga Emilewicz zgłasza swój akces

Bardzo możliwe, że za chwilę do Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Energetycznej dołączy m.in. była szefowa resortu rozwoju Jadwiga Emilewicz, która zadeklarowała to na Twitterze. 

Polski węgiel należy postawić w centrum transformacji energetycznej. Warto zdecydowanie odrzucić politykę uzależnienia Polski od rosyjskiego gazu i importu energii z Niemiec

– przekonuje Janusz Kowalski.

Brak zgody na politykę klimatyczną UE

Janusz Kowalski jeszcze zasiadając w rządzie, nie szczędził krytyki pod adresem premiera Mateusza Morawieckiego za bierną postawę przy okazji uchwalania przez Parlament Europejski nowego celu klimatycznego (redukcja emisji CO2 na poziomie 55 proc. do 2030 r.). Za każdym razem podkreśla też, nie jest zwolennikiem walki z węglem. Przekonuje jednocześnie, że z tym pożegnaniem z „czarnym złotem” nie ma co się spieszyć bo „pierwsze bloki jądrowe mogą powstać w Polsce najwcześniej za 15-20 lat”. 

Do tego czasu, godząc się na nowy cel klimatyczny, czyli na walkę z własnym surowcem, z jednej strony zwiększamy presję na import rosyjskiego węgla, z drugiej zaczynamy grać w niebezpieczną grę z ceną gazu, zwiększając presje na jego import z Nord Stream 2 już za kilka lat

– uważa poseł Kowalski.

Były wiceminister aktywów państwowych przypomina też, że Solidarna Polska od ponad roku rekomenduje przeprowadzenie reformy unijnego systemu handlu emisjami, który zdaniem Kowalskiego nie jest niczym innym, jak tylko spekulacyjnym mechanizmem opodatkowującym energię elektryczną i ciepło wytwarzane z węgla.