Wydawca sportowy utrzymuje się tylko z opłat czytelników. Czy to przyszłość dziennikarstwa?

The Athletic powstało w 2016 roku. Obecnie ma blisko 600 tys. subskrybentów. Do końca roku planuje przekroczenie granicy miliona.

The Athletic to jednak nie kanał na YouTube. Jego subskrybenci płacą przeciętnie 64 dol. w ciągu roku, aby móc czytać dziennikarstwo sportowe najwyższej jakości. Tylko za paywallem.

Bizblog.pl poleca:

The Athletic założyli w San Francisco dwaj byli pracownicy startupu Strava. W ciągu trzech lat zebrali 90 mln dol. od funduszów VC i zatrudnili 430 dziennikarzy. Piszą o różnych dyscyplinach sportowych – od koszykówki, po baseball, football i piłkę nożną. I to nie tylko w Stanach – ostatnio otworzyli biuro w Londynie, skąd dziennikarze piszą o najważniejszych kwestiach wokół Premier League.

60 dziennikarzy skupia się tylko na najlepszej, brytyjskiej lidze

Co ciekawe, ich zarobki przedstawiają się bardzo zachęcająco. Plasują się bowiem w widełkach od 55 do 120 tys. dol. rocznie. Mimo wysokich kosztów The Athletic może już wkrótce osiągnąć break even. Według obliczeń Bloomberga wystarczy do tego spełnienie zakładanego celu – osiągnięcie miliona subskrybentów.

Dla porównania New York Times przyciągnął 3,8 mln płacących czytelników. Poprzeczka ustawiona jest więc wysoko. (Polska Gazeta Wyborcza miała niedawno blisko 200 tys. subskrybentów.)

Abonament na rok The Athletic nie należy do drogich

Przy jednorazowej opłacie wynosi 64 dol., co daje obecnie 38 mln dol. przychodu.

Nowym źródłem przychodów ma być podcast. The Lead, bo tak został ochrzczony, ma naśladować sukces The Daily od New York Timesa, a więc skupiać się na najważniejszym wydarzeniu danego dnia. The Lead ma utrzymywać się z bloków reklamowych, co w biznesie podcastowym jest normą. Ma on przyciągać nowych czytelników do The Athletic z nadzieją, że zostaną oni skonwertowani na płacących klientów.

Dziennikarstwo direct-to-customer.

Czy najlepszą drogą rozwoju dziennikarstwa jest model płacenia za treści? Można sobie wyobrazić, że zmusza on dziennikarzy i ich managerów do ciągłego utrzymywania wysokiego poziomu. Jego obniżenie mogłoby bowiem skutkować odpływem czytelników do konkurencji. Z drugiej strony paywall daje zarządzającym opcję lepszego planowania zysków w przyszłości i przyciąga inwestorów, dla których powtarzalny zysk jest bezpiecznym rozwiązaniem.

Obserwując posunięcia największych graczy w branży, można przewidywać, że w tym kierunku będzie podążało coraz więcej tytułów.