Związkowcy polegli w walce z Tesco. Dwa tysiące osób trafi na bruk

Tesco zmienia zasady swojego funkcjonowania w Polsce i przymierza się do znacznej redukcji etatów. Brytyjska sieć zasiadła do negocjacji ze związkiem zawodowym Solidarność, ale rozmowy spełzły na niczym. Związkowcy ogłosili, że zwolnień nie już nie powstrzyma.

Solidarność w lakonicznym komunikacie prasowym tłumaczy, że jednym z przedmiotów sporu była liczba zwalnianych pracowników. Zdaniem związkowców skala redukcji etatów jest zbyt duża i działa nie tylko na szkodę pracowników, ale również na szkodę Tesco Polska.

Bizblog.pl poleca:

Od dawna brakuję rąk do pracy, puste półki to nie tylko wyprzedaż towarów, ale również brak pracowników, którzy na co dzień wykładaliby towar na półki sklepowe. Brakuje także pracowników przy bezpośredniej obsłudze klienta tj. kasjerów oraz pracowników na stoiskach lady, ryby, mięso, sery – argumentują.

Drugą kością niezgody miała być propozycja dodatkowych świadczeń ze strony Tesco dla pracowników, która tworzy dysproporcje między pracownikami pracującymi w sklepach a pracownikami biura głównego.

Przyczyny zwolnień

Brytyjska sieć ma teraz ogłosić Regulamin Zwolnień Grupowych. Zgodnie z informacjami, które podawała wcześniej, zwolnienia mają objąć 1923 pracowników zatrudnionych w sklepach i 231 osób z biura głównego.

Redukcja zatrudnienia jest związana z nową filozofią działania na polskim rynku. Brytyjczycy tracą nad Wisłą potężne pieniądze. Ostatni rok finansowy skończyli ze stratą 55 mln zł. Tesco postanowiło więc skupić się na mniejszych formatach, które okazały się bardziej rentowne.

Tesco zmniejsza sklepy

W najbliższym czasie sieć chce zamknąć część hipermarketów, a resztę przerobi na tzw. hipermarkety kompaktowe. Powierzchnia placówek ma się zmniejszyć o ok. 1/3. Jednocześnie Tesco zamierza zredukować ilość asortymentu.

Zmiany te są częścią naszej pracy na rzecz poprawy konkurencyjności biznesu w Polsce i kontynuacją wcześniejszych pozytywnych doświadczeń z dopasowywaniem asortymentu i zmniejszaniem powierzchni największych hipermarketów. Najbliższe tygodnie to dla nas okres pełen wyzwań, wierzę jednak, iż nasi klienci docenią tę zmianę – tłumaczył Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.