Firmy nadal zamrożone, ale rząd zapomniał przedłużyć tarczę. Rzecznik MŚP żąda rekompensat

Wiele biznesów było objętych zakazem działalności lub daleko idącymi ograniczeniami nie tylko przez cały maj, ale także obecnie, ale rząd zupełnie zapomniał o przedłużeniu podstawowych form pomocy w ramach tarczy antykryzysowej. Rzecznik MŚP w liście do wicepremiera Jarosława Gowina apeluje o rekompensatę za ostatnie miesiące lockdownu.

Adam Abramowicz w stanowisku skierowanym do wicepremiera i ministra rozwoju Jarosława Gowina zwrócił się o przedłużenie o miesiąc wypłaty rekompensat z tarczy branżowej dla branż, które nie mogły osiągać przychodów w maju, m.in. klubów nocnych i dyskotek.

Bizblog.pl poleca

W dalszym ciągu istnieje kilka działalności, które dalej nie mogą osiągać przychodów, funkcjonujących pod kodem PKD 93.29.Z. Dlatego proszę o rekompensaty z tarczy branżowej dla tych branż za czerwiec

– pisze Abramowicz do Gowina.

Ostatnie przedłużenie tarczy antykryzysowej, którego rząd dokonał w kwietniu z dużym opóźnieniem, objęło tylko marzec i kwiecień. To oznacza, że przedsiębiorcy, których biznesy były zamrożone albo dopiero powoli odmrażane w maju, w czerwcu muszą zapłacić składki ZUS za maj i nie dostaną ani postojowego, ani żadnej innej formy pomocy za ten miesiąc.

Adam Abramowicz w piśmie do wicepremiera Gowina wnosi o niezwłocznie wydanie kolejnego rozporządzenia do Tarczy Branżowej przedłużającego stosowanie mechanizmów pomocowych, które uwzględni kody PKD branż będących w maju  zamkniętych proporcjonalnie do okresu blokady.

W czerwcu stan prawny pozwala już na prowadzenie działalności gospodarczej zdecydowanej większości firm, ale w dalszym ciągu istnieje kilka takich działalności, które dalej nie mogą osiągać przychodów.

– podkreśla rzecznik MŚP.

Jak wyjaśnia, nalezą do nich kluby nocne i dyskoteki, które działają pod kodem PKD 93.29.Z. „Dlatego proszę o rekompensaty z tarczy branżowej dla tych branż za czerwiec. Mam nadzieję, że w lipcu wszystkie branże będą mogły już działać i rekompensaty nie będą potrzebne” – podsumowuje Adam Abramowicz.