Tarcza antykryzysowa? Prezes BCC pisze do premiera i wzywa do odważniejszych działań

Rządowa tarcza antykryzysowa nie ma dobrej passy. Czekający na nią przedsiębiorcy liczyli jednak na więcej. Konkretne propozycje na ręce szefa rządu oraz minister rozwoju skierował już Marek Goliszewski, prezes BCC, który część rozwiązań chwali, ale część poleca zintensyfikować .

Fot. Krystian Maj/KPRM (CC BY-NC-ND 2.0)

Chociaż zapowiadający tarczę antykryzysową rządzący mówili o historycznym pakiecie stymulacyjnym i że jeszcze takiego wsparcia przedsiębiorcy od państwa nigdy nie mieli, to biznes przyjął te propozycje jednak chłodno (m.in. mikropożyczki do 5 tys. zł dla przedsiębiorców zatrudniających do 9 pracowników). 

Bizblog.pl poleca

Tarcza Antykryzysowa powinna być realnym wsparciem dla przedsiębiorców. Jednak po głębszej analizie na bazie aktualnego stanu wiedzy ciężko powiedzieć czy planowane działania będą wystarczające

– uważa Tomasz Mleczak, menedżer w zespole doradztwa transakcyjnego w Grant Thornton.

Tarcza antykryzysowa, czyli prezes BCC pisze do premiera

„Kryzys zdrowotny i recesja gospodarcza nasilą się. Ludzie będą umierać. Firmy bankrutować. Mamy dopiero namiastkę rozwoju tej sytuacji. Trzeba działać szybciej i mocniej!” – tak zaczyna swój list do premiera Mateusza Morawieckiego prezes BCC Marek Goliszewski.

Następnie padają propozycje konkretnych rozwiązań. Chodzi m.in. zwolnienie, a nie odroczenie z płacenia składek ZUS firmy i ich pracowników; przyspieszenie zwrotu podatku VAT z 60 (obecnie) do 15 dni; wprowadzenie dla przedsiębiorców analogicznych dotacji na walkę z konsekwencjami kryzysu, jakie mają jednostki samorządu gospodarczego i placówki zdrowia; możliwość odliczania straty poniesionej z działalności gospodarczej w danym roku od dochodów osiągniętych w ciągu następnych pięciu lat, czy odblokowanie handlu w niedziele z obowiązkiem przestrzegania przez centra handlowe zaleceń służb sanitarnych.

Czołowe państwa przygotowują duże pakiety antykryzysowe dla swoich gospodarek. Porównując planowane w tych pakietach środki do ich PKB, proponowane przez nasz rząd około 60-70 mld zł środków budżetowych, czyli około 3 proc. PKB, wydaje się być dalece niewystarczające. Państwo będzie żyło, jeśli będzie żyła gospodarka, jeśli firmy nie stracą płynności a pracownicy będą mieli wypłacone pensje

– konkluduje Goliszewski.

Minister rozwoju też dostała list od przedsiębiorców

Osobny apel prezes BCC wraz z dwoma wiceprezesami wystosowali także do Jadwigi Emilewicz, minister rozwoju. W liście czytamy, że „propozycje rządowe są zbyt płytkie i niedostateczne”, a „przedstawione projekty ustaw w ramach tzw. tarczy antykryzysowej nie odpowiadają skali wyzwań w gospodarce i potrzebie osłony małego oraz średniego biznesu”. 

Swoje propozycje przedstawiła inna organizacja reprezentująca polski biznes – Pracodawcy RP.

„Zdaniem Pracodawców RP, konieczne są poprawki w »Tarczy« w zakresie: utrzymania płynności finansowej przedsiębiorstw, wsparcia funkcjonowania rynku pracy, wsparcia ochrony zdrowia, niezbędnych rozwiązań prawno-administracyjnych i otoczenia biznesu, konieczne jest też obniżenie klina podatkowego zamiast programu inwestycji publicznych” – czytamy w liście.

Dzisiaj naprawdę trudno wyrokować, czy rząd przynajmniej część tych propozycji zaaprobuje. Z jednej strony minister Emilewicz i inni reprezentanci gabinetu Morawieckiego powtarzają, że specustawa to jak najbardziej żywy organizm, nad którym będzie pracowało się ciągle, ale z drugiej możliwości finansowe państwa, przy rozłożystej i kosztownej jak nigdy dotąd polityce społecznej muszą być ograniczone, co ma i będzie miało wpływ na rodzaj pojawiających się dla przedsiębiorców propozycji.

Tarczę trochę chwalą, ale chcą ją wzmocnić

BCC samą tarczę antykryzysową od rządu ocenia dosyć pozytywnie. Jako „dobry prognostyk” do dalszych zmian. Proponują m.in. rozszerzyć propozycję prezydenta, aby samozatrudnieni mikroprzedsiębiorcy, których przychody w marcu spadły o więcej niż 50 proc. (w stosunku do lutego bieżącego roku), byli przez trzy miesiące zwolnieni z płacenia składek ZUS. BCC proponuje zamiast trzech – sześć miesięcy. Podobnie w przypadku pożyczki dla firm. Założenie jest takie, że jeżeli pracodawca nie zwolni pracowników przez okres 6 miesięcy, to Fundusz Pracy wypłaci mikrofirmom zatrudniającym do 9 pracowników pożyczkę do kwoty 5000 zł na okres do 1 miesiąca. BCC proponuje, aby ten okres wyniósł również sześć miesięcy.

BCC chce także objęciem tzw. postojowym prowadzących działalność gospodarczą do 300 proc. wynagrodzenia minimalnego (w odniesieniu do przychodu), a nie do 300 proc. wynagrodzenia przeciętnego, co wcześniej zaproponował rząd. Objęte postojowym powinny być osoby prowadzące działalność od 1 stycznia 2020 r. BCC z zadowoleniem za to i bez uwag przyjmuje propozycje dotyczące odsunięcia w czasie części obowiązków przedsiębiorców, w tym m.in. złożenia nowego JPK_VAT, na 1 lipca 2020 r.; organizacji PPK do 1 października 2020 r., a złożenie informacji o cenach transferowych do 30 września 2020 r.; wydłużenia z 30 do 180 dni na rejestrację importowanego pojazdu; wydłużenia okresu ważności na pobyt czasowy oraz wiz krajowych, orzeczeń o niezdolności do pracy, niepełnosprawności, lekarskich o braku przeciwwskazań zdrowotnych oraz objęcia dodatkowym świadczeniem opiekunów osób niepełnosprawnych uczących się do 25. roku życia.