Szkoły będą zamknięte co najmniej do połowy maja, a egzaminy najwcześniej w czerwcu

Premier Mateusz Morawiecki i szef Ministerstwa Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski przedstawią w piątek edukacyjny plan na kolejne tygodnie. Pierwsi do szkół mają wracać najmłodsi uczniowie i przedszkolaki.

Jak donosi RMF FM, rząd podjął już decyzję co dalej z placówkami opiekuńczo-wychowawczymi i edukacyjnymi. Przypomnijmy, że te na mocy wcześniejszego rozporządzenia są zamknięte do 26 kwietnia. Dzisiaj mamy poznać kolejne regulacje, dzięki którym dzieci zostaną na dłużej w domach. 

Bizblog.pl poleca

Z nieoficjalnych informacji wynika, że najpierw do zajęć wrócą najmłodsze pociechy – w pierwszej kolejności bowiem mają otwarte być żłobki, przedszkola oraz szkoły dla klas I-III. Ale nastąpi to najwcześniej w połowie maja. Najprawdopodobniej w okolicach 18 maja, kiedy – biorąc pod uwagę najbardziej optymistyczne scenariusze– minister zdrowia może zarekomendować kolejny etap odmrażania gospodarki

Dlaczego powrót do szkół ma zacząć się od najmłodszych, skoro tak naprawdę w trosce o ich zdrowie zamknięto szkoły po raz pierwszy 12 marca? Wg szefa resortu edukacji w ten sposób rząd ułatwi rodzicom tych dzieci na szybszy powrót do pracy. 

Zamknięte szkoły: matury w czerwcu albo nawet w lipcu

Wszystko na to wskazuje, że egzaminy ósmioklasisty (pierwotnie zaplanowane na 21 kwietnia) i matury (od 4 maja) organizowane będą najwcześniej w czerwcu. Chociaż rządzący nie wykluczają także terminu na początku lipca. Wszystko zależeć będzie od rozwoju sytuacji epidemiologicznej.

Dariusz Piontkowski zapewnia, że przygotowane są już odpowiednie arkusze organizacyjne, a w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej też wszystko zapięte jest na ostatni guzik. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że i egzaminy dla ośmioklasistów i matury organizowane będą przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa – przede wszystkim tych dotyczących zachowania dystansu.

Świadectwa dla ostatnich klas – w gestii dyrektorów

Dzisiaj, niezależnie od ostatecznego terminu matur, kończą się zajęcia lekcyjne dla uczniów ostatnich klas liceów ogólnokształcących i techników. W związku z panującymi jednak obostrzeniami, wprowadzonymi w życie wraz z pandemią koronawirusa, rozdanie świadectw ma przybrać inną niż tradycyjnie formę. Jaką? To już zależy od dyrektorów poszczególnych szkół.

Świadectwa i inne dokumenty mogą być odbierane indywidualne w sposób ustalony przez dyrektora szkoły z zachowaniem zasad bezpieczeństwa

– czytamy w komunikacie MEN.