Na zaszczepionych czeka pierwszy przywilej. Rząd testuje Polaków: wkurzymy się czy nie

Gabinet premiera Morawieckiego cały czas waha się czy promować szczepienia w społeczeństwie za pomocą przywilejów dla osób, które zaszczepiły się dwoma dawkami. Nieśmiało zmierza jednak właśnie ku takiemu modelowi.

Pisałem niedawno, że zbliżająca się czwarta fala zakażeń zmusi w końcu rząd do podjęcia kluczowej dla jej przebiegu decyzji. Czy Polacy, którzy uzyskali odporność dzięki szczepieniu powinni być traktowani na preferencyjnych warunkach?

Do tej pory nikt z odpowiedzią na to pytanie się nie spieszył. Krzysztof Saczka, Główny Inspektor Sanitarny, rzucił na konferencji prasowej, że jest za wolnością, ale może trzeba będzie wdrożyć pewnego rodzaju zasady.

Szczepionka otworzy szpitale?

I to właśnie w kierunku owych zasad zmierza dzisiaj polski rząd. W rozmowie z PAP wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przyznał, że resort zastanawia się nad wpuszczaniem do szpitali osób odwiedzających. Pod warunkiem, że będą one zaszczepione. Obecnie wytyczne krajowych konsultantów mówią o tym, by osób postronnych przez próg szpitali nie przepuszczać.

Bizblog.pl poleca

Byłby to tak naprawdę pierwszy ukłon wykonany w stronę zaszczepionych obywateli. Decyzja, mówi Kraska, ma zapaść w najbliższym czasie.

Rząd nieśmiało testuje więc reakcje Polaków na prosty podział społeczeństwa. Szczepiłeś się? Jesteś bezpieczny dla otoczenia, możesz żyć jak wcześniej. Uznałeś, że nie warto? Musisz pogodzić się z restrykcjami.

Pierwsze reakcje na bank będą bardzo gwałtowne. Sieć aż buzuje od oskarżeń o zamach na wolność. Burza wybuchła na przykład, gdy liderka antyszczepionkowców Justyna Socha nie została wpuszczona na Festiwal Rock. Organizatorzy bronili się, że wymóg szczepień dla widzów wszystkim ułatwił życie. Odwiedzający nie musieli zakładać maseczek i zachowywać dystansu, a na bramkach nie trzeba było dokonywać selekcji.

Ekipa premiera Morawieckiego zmierza w kierunku modelu francuskiego. Emmanuel Macron zagroził, że że od sierpnia jego niezaszczepieni rodacy mogą zapomnieć o restauracjach, kinach, czy galeriach handlowych. Ich śladem poszli też Grecy. Na przeciwnym biegunie jest Wielka Brytania i Singapur. Oba te kraje doszły do wniosku, że koronawirus nie jest już groźny i trzeba przejść nad pandemia do porządku dziennego.

Trzecie szczepienie na jesieni?

Ważą się także losy trzeciej dawki. Wiceminister zdrowia przypomniał, że decyzje kierunkową podejmie Europejska Agencja Leków po zbadaniu, czy szczepienie przypominające niesie ze sobą realną wartość.

Pewnie będzie to kwestia, która powróci we wrześniu, kiedy zapadną jakieś decyzje

– stwierdził.