Bez paszportu covidowego nie podskoczysz. Szkoda tylko, że bez ogarka dla antyszczepionkowców się nie obędzie

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, w radiowych „Sygnałach Dnia”stwierdził, że projekt przepisów pozwalających weryfikować pracodawcom szczepienia pracowników w ciągu kilku dni trafi do Sejmu. Do ustalenia pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów – zapewnił.

Projekt ustawy pozwalającej firmom kontrolować szczepienia pracowników powoduje takie spustoszenie jak swego czasu słynna „piątka dla zwierząt” – przekonują przeciwnicy przepisów. Ich zdaniem po buńczucznych zapowiedziach wkrótce nic nie pozostanie i na koniec PiS po cichu się z nich wycofa. Ale ze słów wiceszefa Ministerstwa Zdrowia wynika zupełnie coś innego. Okazuje się, że cały czas trwają prace nad zmianą przepisów, ba, wkrótce mają być gotowe do wprowadzenia.

W najbliższych dniach projekt ustawy trafi do Sejmu 

– zapowiedział wiceminister Waldemar Kraska.

Szczepienia pracowników: testy antygenowe na koszt państwa

Jak miałaby wyglądać weryfikacja pracownika przez pracodawcę? Zatrudniony musiałby wykonać testy antygenowy. Jak zapewnia wiceminister zdrowia: byłby on bezpłatny, jego koszt pokryłoby państwo. Szkoda, naszym zdaniem niezaszczepieni powinni płacić z własnej kieszeni, i taki ukłon w kierunku antyszczepinkowców jest zupełnie niepotrzebny, ale polityka rządzi się swoimi prawami…

Bizblog.pl poleca

Jesteśmy do tego i finansowo i logistycznie przygotowani 

– przekonuje Waldemar Kraska.

Uniknąć takiego testu będzie można tylko w jeden sposób: ukazując pracodawcy paszport covidowy, a więc zaświadczenie o zaszczepieniu. Nie jest jeszcze jasne, co będzie mogło spotkać niezaszczepionych pracowników. 

Nie ma jeszcze decyzji co do tego, czy będą mogli być przesuwani z tego względu na inne stanowiska 

– twierdzi wiceminister zdrowia.

Kontrola szczepień raz albo dwa razy na tydzień

Jak wynika ze słów Waldemara Kraski eksperci, których przy projektowaniu tych przepisów rząd słucha, nie są jeszcze zgodni w jednej kwestii. Chodzi o częstotliwość tych opłacanych z budżetu centralnego testów antygenowych. Jeden scenariusz mówi o tym, że będą przeprowadzane raz w tygodniu, a drugi, że dwa razy. 

Ostateczna decyzja może należeć do pracodawcy – twierdzi wiceminister.

Jego zdaniem jesteśmy obecnie w szycie czwartej fali pandemii. 

Wielu ekspertów podkreśla, że może to być niestety nie jednorazowy pik, tylko może utrzymywać się kilkanaście dni na takim poziomie – zauważa Kraska.