To nie koniec zamieszania w szkołach. Minister edukacji ujawnił, jakie atrakcje dla uczniów i rodziców szykuje rząd

Jak zapowiedział w radiowych „Sygnałach Dnia” minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, wszystko wskazuje na to, że w te wakacje ruszy szczepienia dzieci i młodzieży.

Kwestia szczepienia najmłodszych stanęła już podczas zeszłotygodniowego posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wtedy – jak relacjonuje to szef resortu edukacji i nauki – prof. Andrzej Horban, kierujący Radą Medyczną przy premierze, poinformował że badania nad szczepionkami przeznaczonymi dla dzieci i młodzieży są już zaawansowane i ich wyniki napawają optymizmem. Tym samym za chwilę w Polsce ma być możliwe zaszczepienie przeciwko koronawirusa ucznia szkoły podstawowej i tegorocznego maturzysty. 

Wszystko idzie w tym kierunku, żebyśmy takie szczepionki mogli zaproponować już w te wakacje letnie

– zapowiedział Przemysław Czarnek na radiowej antenie.

Szczepienie dzieci przed nowym rokiem szkolnym

Jeżeli rząd planuje przeprowadzić w lipcu i sierpniu akcję szczepień uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, to czy będzie miało to znacznie przy okazji rozpoczynającego się we wrześniu kolejnego roku szkolnego? Czy brany jest pod uwagę scenariusz, w którym do szkół wpuszczani są uczniowie mogący wykazać się zaszczepieniem? Pytany o to w radiowym wywiadzie Przemysław Czarnek zasłaniał się brakiem wiedzy.

Odpowiedź na takie pytanie nie jest w gestii Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nie znam się na tym, to sprawa służb sanitarnych

– stwierdził minister edukacji.

Zaraz potem Przemysław Czarnek zaczął przekonywać, że wątpi, by szczepienia dzieci decydowały, kto będzie mógł wrócić do szkoły.

Wydaje się, że tak jak w przypadku osób dorosłych, tutaj też nie będzie wprowadzony żaden obowiązek

– przekonuje Czarnek.

Przemysław Czarnek: obowiązek to nie stres

Szef edukacji i nauki jeszcze raz odniósł się też do podpisanej petycji Protestu uczniowskiego. Ponad 566 tys. Polaków poparło jego zapisy. Jego sygnatariusze namawiają ministra Czarnka, by ten powrót do szkół zorganizował dopiero we wrześniu, a nie teraz.

Nie mamy czasu, by znów wrócić do nauki stacjonarnej, ponieważ uczniowie chcą się skupić na nauce do egzaminu ósmoklasisty, a nie przejmowaniem się o liczbie zgonów i zachorowań w danym dniu. Dodatkowo uczniowie są zestresowani sprawdzaniem zeszytów, notatek lub że po powrocie będą musieli od nowa pisać sprawdziany w niepokoju i stresie 

– głosi petycja.

Zdaniem Przemysława Czarnka podpisujący się pod tą petycją uczniowie przesadzają. Jego zdaniem każdego dnia czegoś się obawia. 

U niektórych ten stres związany jest z tym, że muszą pofatygować się do szkoły

– przekonuje Czarnek.

Minister edukacji i nauki jednocześnie jest przekonany od elastycznym podejściu nauczycieli.

Uczeń ma też swoje obowiązki, to umyka, ale tylko niektórym

– stwierdził Przemysław Czarnek.