Nowy obowiązek dla właścicieli domów, czyli wykładajcie kasę! Teraz już nikogo nie ominie

Do tej pory świadectwa energetyczne interesowały wyłącznie właścicieli budynków, które wybudowano po 2009 r. Za chwilę się to zmieni, bo nowelizacja ustawy o charakterystyce energetycznej budynków wprowadza od 28 kwietnia 2023 r. taki obowiązek również na wszystkich pozostałych. Trzeba będzie wydać w tym celu kilkaset złotych. Ci, którzy postanowią jednak na tym zaoszczędzić, muszą liczyć się z grzywną karną.

Co to w ogóle jest świadectwo energetyczne? To dokument, który określa, jakie zapotrzebowanie energetyczne ma dany budynek. Dzięki temu wiemy, ile nieruchomość potrzebuje energii na ogrzewanie, ile na wentylacje, a jeszcze ile na ciepłą wodę. Do tej pory kwestia takiego świadectwa energetycznego interesowała wyłącznie właścicieli budynków wzniesionych po 2009 r. Ci od starszych nieruchomości mogli spać spokojnie. Do teraz, bo za niecałe trzy miesiące (28 kwietnia) wchodzi w życie nowelizacja przepisów, która ich też zmusi do wyrobienia tego typu dokumentu.

Świadectwa energetyczne to już za chwilę obowiązek dla wszystkich

Od momentu wejścia w życie nowych regulacji dotyczących świadectwa energetycznego, taki dokument będzie musiał być dołączony za każdym razem do zawiadomienia o ukończeniu budowy lub do wniosku o pozwolenie na użytkowanie. Zaświadczenie to będzie też niezbędne w przypadku modernizacji nieruchomości wybudowanej przed 2009 r. Świadectwa energetyczne ważne są przez 10 lat. Ale jak w międzyczasie właściciel budynku dokona prac remontowych, mających wpływ na zużycie energii, to trzeba taki dokument wyrabiać od początku. 

Bizblog.pl poleca

A to jeszcze nie wszystkie zmiany. Nowelizacja wprowadza również obowiązek kontroli – raz na pięć lat – systemów ogrzewania i systemów klimatyzacji (o nominalnej mocy chłodniczej większej niż 12 kW), w tym też tych o mocy ponad 70 kW (kontrola raz na trzy lata). W przypadku kotłów opalanych paliwem ciekłym lub stałym o nominalnej mocy cieplnej większej niż 100 kW – inspekcja musi być co najmniej raz na dwa lata, a dla takich samych kotłów, ale opalanych gazem – raz na cztery lata.

Za brak dokumentu naliczana będzie kara finansowa

Świadectwa energetyczne są obowiązkowe. Ich wyrobienie swoje kosztuje. Ostateczna cena zależy od kilku czynników: wielkości budynku, lokalizacji, rodzaju zastosowanych instalacji, dostępności dokumentacji technicznej, a także konstrukcji technicznej danej nieruchomości. Stawki są więc różne. Dla pojedynczego lokalu mieszkalnego to kwestia wydatku do 500 zł. Więcej zapłacimy za świadectwo dla domu jednorodzinnego, a wydatki w przypadku domu wielorodzinnego mogą przekraczać w niektórych miastach nawet 1000 zł. A co jak ktoś takiego świadectwa energetycznego jednak nie wyrobi? Nowelizacja zakłada w takim przypadku karę grzywny, dla której jednak nie określono górnej granicy. Regulacje przewidują, że zapominalscy i tak będą musieli postarać się o taki dokument, nawet jak już opłacą nałożoną na nich karę.