Najpotężniejszy superkomputer do prognozowania pogody. Rząd w Londynie wyda 1,2 mld funtów

Według Amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej miniony styczeń był najcieplejszym w ciągu ostatnich 141 lat pomiarów. Potwierdza to europejski system Copernicus. Ale o tym, że to kolejny dowód na zmiany klimatu nie trzeba przekonywać rządu Wielkiej Brytanii, który zbroi się do tej walki i kupuje w tym celu superkomputer.

Po ostatecznym brexicie rząd Wielkiej Brytanii stara się pokazać, że już bez Unii Europejskiej pod ręką doskonale sam poradzi sobie z najróżniejszymi zagrożeniami. A skoro kontynentalna wspólnota ma ogłoszoną już swoją neutralność klimatyczną i Zielony Ład, który ma pomóc w jej realizacji, to Synowie Albionu i tutaj nie mogą być gorsi. 

Bizblog.pl poleca:

jak donosi Reuters, chyba nie będą. Rząd brytyjski bowiem zdecydował się zainwestować 1,2 mld funtów w najpotężniejszy superkomputer na świecie, który pomoże przygotowywać dokładniejsze prognoz pogody i klimatu.

Superkomputer receptą na przerwy w dostawie energii

Przeznaczenie nowego superkomputera jest oczywiste – zwłaszczazwłaszcza że ma nim zarządzać krajowe biuro metereologiczne. Dzięki jego pracy Brytyjczycy mają potrafić dokładniej przewidywać sztormy i wskazywać najodpowiedniejsze miejsca do organizowania obrony przeciwpowodziowej. To jednak tylko wierzchołek góry zadań, jakie przewidują dla klimatycznego superkomputera. 

Ten w założeniach ma usprawnić pracę lotnisk, ale też być bezpiecznikiem dostaw prądu. Dzięki jego pracy brytyjski sektor energetyczny ma stać się sprawniejszy, a przede wszystkim ma lepiej i efektywniej łagodzić skutki potencjalnych przerw w dostawie energii i skoków napięcia – takich, jakie miały miejsce zeszłego lata we wschodniej Anglii.

To też korzyści dla całej brytyjskiej gospodarki

Klimatyczny i pogodowy superkomputer ma być również „wielomiliardowym bodźcem” dla brytyjskiej gospodarki, która ciągle nie wiadomo jak i czy w ogóle poradzi sobie po rozwodzie z Brukselą. Departament Strategii Biznesu, Energii i Przemysłu wylicza, że każdy wydany funt na ten system potencjalnie przyniesie korzyści ekonomiczne w wysokości do nawet 19 funtów. 

Dlatego zdaniem Aloka Sharma, sekretarza ds. biznesu i prezydenta COP26 (kolejny szczyt klimatyczny ONZ – tym razem organizowany w listopadzie, w Szkocji) ów superkomputer będzie bardzo przydatnym instrumentem nie tylko dla służb pogodowych, ale dla całego rządu.

W ciągu ostatnich 30 lat nowe technologie oznaczały dokładniejsze prognozowanie pogody, a burze były przewidywane z wyprzedzeniem do pięciu dni. Inwestycja w superkomputer ten proces jeszcze dodatkowo przyspieszy

– twierdzi Alok Sharma.

„Pomoże to Wielkiej Brytanii utrzymać pozycję lidera w dziedzinie nauk i usług związanych z pogodą i klimatem – dodaje profesor Penny Endersby, dyrektor naczelny Met Office, który będzie zarządzać nowym systemem” – dodaje.

Superkomputer klimatyczny ma zacząć swoją pracę w 2022 i kontynuować ją przez następne 10 lat.