Starbucks też zbojkotuje FB. Gdy do akcji włączył się Ben & Jerry’s, gigant w chwilę stracił 56 mld dol.

Kolejna społeczna inicjatywa skierowana przeciwko Facebookowi. Już blisko pół tysiąca firm bojkotuje serwis, nie wykupując w nim reklam, z których pochodzi 99 proc. jego przychodów. Jedym z najnowszych sojuszników „Stop Hate for Profit” został Starbucks, który przynajmniej na miesiąc planuje wycofać się z dofinansowywania Zuckerberga.

Starbucks zapowiedział, że wstrzyma wydawanie pieniędzy na wszystkich platformach społecznościowych „w celu powstrzymania szerzenia się mowy nienawiści”. Sieć kawiarni domaga się, aby Zuckerberg przeznaczył pieniądze na zmianę polityki w stosunku do hejtu. Wśród protestujących znalazła się też Coca-Cola, HP, Ford, Adidas, czy The North Face i Ben & Jerry’s.

Przeciwko seksizmowi, bigoterii i rasizmowi

Choć Starbucks nadal będzie udostępniać reklamy na Youtube’ie i pisać na mediach społecznościowych, to do końca lipca zamierza odciąć się od płacenia Facebookowi za promowanie marki.

Komercyjni giganci chcą doprowadzić do tego, aby Zuckerberg wypracował skuteczne mechanizmy walki z mową nienawiści. Jak zaznacza „Stop Hate for Profit”, 99 proc. spośród 70 mld dolarów majątku Facebook otrzymuje od ważnych dla siebie reklamodawców i partnerów biznesowych. Na swojej stronie organizatorzy informują, jakie kroki mogą podjąć firmy, aby przyłączyć się do protestu.

Bizblog.pl poleca

Facebook na początku odparł, że nie da się zastraszyć i nie ugnie pod presją. Jednak jeszcze w tym samym tygodniu „w związku z wyborami prezydenckimi w USA” zmienił swoje stanowisko. Nowa polityka Facebooka ma „zakazywać twierdzeń, że ludzie określonej rasy, pochodzenia etnicznego, narodowego, przynależności religijnej, kasty, orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub statusu imigracyjnego są zagrożeniem dla fizycznego bezpieczeństwa, zdrowia lub przetrwania innych”, ma też ograniczy liczbę reklam, propagujących pogardę dla imigrantów lub uchodźców – wszystko to dotyczyć będzie właśnie treści sponsorowanych

Facebook reprezentuje dawanie głosu ludziom, a w szczególności dotyczy to tych, którzy wcześniej nie mieli zbyt dużo możliwości, żeby ten głos zabrać

– skomentował Zuckerberg.

Jego decyzja ponoć nie ma związku z samą akcją, chociaż dziwnym trafem zbiega się w czasie z dołączeniem do protestu największych – spośród dotychczas biorących w niej udział – firm.

Producenty lodów podciął skrzydła FB

Zrzut ekranu z ADL

Po ogłoszeniu przez producenta lodów Ben & Jerry’s, że do końca roku wycofują się oni z reklam u Zuckerberga, akcje FB straciły na wartości 8,3 proc., a tym samym giełdowa wycena serwisu skurczyła się o 56 mld dol. Z wyliczeń Bloomberga wynika, że jeśli 25 proc. ze 100 największych reklamodawców wstrzyma wydatki na reklamę, to III kwartale Facebook może stracić ponad 250 mln dol. i 500 mln, jeśli byłoby to 50 proc.

Wcześniej bojkot zapowiedziały m.in. Patagonia, The North Face lub Levi’s, Coca-Cola, Honda, Ford, Adidas, HP, Intercontinental Hotels, Aviva i Hershey.