Panie Musk, zasłaniasz pan gwiazdy! Astronomom nie podoba się rozwój programu Starlink

Wystrzelenie przez SpaceX kolejnych tysięcy satelitów tworzących system Starlink spowoduje zaśmiecenie przestrzeni kosmicznej, zasłoni gwiazdy i uniemożliwi normalne działanie obserwatoriów astronomicznych. Brytyjskie Królewskie Towarzystwo Astronomiczne skrytykowało firmę Elona Muska za nieodpowiedzialną działalność, która może sprawić, że setki milionów publicznych pieniędzy wydawanych na astronomię.

Robert Massey, wiceszef Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego, ostrzegł, że poważne sumy publicznych pieniędzy mogą zostać zmarnowane, jeśli pole widzenia radioteleskopów zostanie przesłonięte przez tysiące satelitów wystrzelonych na niską orbitę.

O sprawie pisze brytyjski „The Daily Telegraph”. Brytyjski dziennik zwraca uwagę, że brytyjski rząd z jednej strony wspiera firmę OneWeb, która tworzy satelitarny system dostępu do internetu, a z drugiej strony przeznacza dziesiątki milionów funtów na obserwatoria astronomiczne, którym te satelity mogą uniemożliwić normalną pracę.

Najbardziej zaawansowana w tworzeniu systemu satelit internetowych jest firma SpaceX Elona Muska. Pierwsze satelity zostały wystrzelone w kosmos w 2019 roku, a obecnie na niskiej orbicie umieszczonych jest około 1900 takich urządzeń. Docelowo wystrzelonych ma być aż 12 tysięcy satelitów.

Bizblog.pl poleca

Podobne plany ma także Amazon Jeffa Bezosa, ale pierwsze satelity mają trafić na orbitę dopiero w przyszłym roku. Własne satelity na wysyłają też Chiny, Rosja i inne kraje, co także martwi wiceszefa Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego.

Gęsta sieć satelitów telekomunikacyjnych stanowi zagrożenie dla działalności wielu obserwatoriów astronomicznych, a zwłaszcza dla projektu Square Kilometre Array tworzonego w Australii i RPA. SKA będzie tworzone przez sieć radioteleskopów na powierzchni kilometra kwadratowego, dzięki czemu ma być aż 50-krotnie czulszy niż konwencjonalne radioteleskopy. Projekt jest rozwijany wspólnie przez 20 krajów, a tylko Londyn zadeklarował przeznaczenie na ten cel 270 mln funtów.

Już w zeszłym roku Elon Musk wspomniał, że Starlink może zostać wydzielony ze SpaceX i jako samodzielna spółka mógłby zadebiutować na giełdzie. Musk zaznaczył, że nastąpi to „za kilka lat”, gdy projekt osiągnie stabilność finansową. Obiecał też, że priorytet w dostępie do akcji spółki mają dostać drobni inwestorzy.

To jeszcze nic. Jak pisał niedawno Adam, statek SpaceX szykuje się do pierwszego lotu orbitalnego. W trakcie niedawnego przemówienia dla National Academies Space Studies Board Musk zadeklarował, że pierwsze testy przeprowadzi w grudniu, a w styczniu Starship powinien być gotowy, by wylecieć na orbitę.

Oczekujemy, że dostaniemy zezwolenie wydane przez Federalną Administrację Lotnictwa USA pod koniec roku

– stwierdził.

Do tej pory SpaceX ograniczał się do lotów suborbitalnych, próbując zmusić statek do wzbicia się w powietrze, a następnie wylądowania bez większego szwanku. To już się udało. Musk chce, by Starship był gotów do przewożenia towarów w 2023 r. NASA zakłada natomiast, że SpaceX pomoże w przewiezieniu kosmonautów na Księżyc już dwa lata później.