Polacy zaczynają oszczędzać na żywności i paliwach. Bo ile mogą drożeć?

Sprzedaż detaliczna dynamicznie poszła w górę, ale nie sprostała oczekiwaniom ekonomistów. Co innego budowlanka, która przebiła prognozy o ponad jedną trzecią.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2021 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,4 proc. W porównaniu z lipcem 2021 r. miał miejsce spadek o 1 proc.

Konsensus przygotowany przez PAP Biznes na podstawie prognoz ekonomistów zakładał minimalnie wyższy wzrost o 5,5 proc. rok do roku i spadek w ujęciu miesięcznym o 1 proc.

W okresie od stycznia do sierpnia 2021 r. sprzedaż detaliczna wzrosła rok do roku o 7,3 proc., dla porównania w 2020 r. odnotowano spadek o 3,5 proc.

Bizblog.pl poleca

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2021 r. była o 0,4 proc. wyższa w porównaniu z lipcem 2021 r.

Polacy zaczynają oszczędzać na paliwach i żywności?

Największy wzrosty rok do roku odnotowały podmioty handlujące tekstyliami, odzieżą, obuwiem o 28,6 proc. (1,2 proc. przed rokiem). Spadek dotknął podmioty sprzedające paliwa stałe, ciekłe i gazowe o 2,3 proc. oraz „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” o 1,3 proc. Jeśli dane o sprzedaży porównamy tymi o inflacji, okaże się, że to właśnie te paliwa i żywność drożeją najbardziej

Wzrost sprzedaży przez internet w cenach bieżących wyniósł o 5,6 proc. Jej udział zwiększył się z 7,4 proc. w lipcu do 7,9 proc. w sierpniu. Największe wzrosty wykazały firmy handlujące w sieci „meblami, rtv, agd” z 14,7 proc. do 16,3 proc., „prasą, książkami i prowadzące pozostałą sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” z 18,0 proc. do 19,4 proc. Spadek dotknął podmioty z grupy „tekstylia, odzież, obuwie” z 19,7 proc. przed miesiącem do 19,0 proc.

Przed nami stabilizacja sprzedaży

Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego ocenia, że silne wzrosty sprzedaży odzieży to efekt wzrostu mobilności oraz związanego z nim powrotu do biur i szkół.

PIE w najbliższych miesiącach oczekuje stabilizacji sprzedaży i odczytów zbliżonych do 4,5 proc.

Badania GUS oraz Miesięczny Indeks Koniunktury PIE i BGK wskazują na stabilny popyt krajowy. Spadek mobilności oraz kolejna fala pandemii ograniczą konsumpcję usług oraz dóbr nietrwałych. Jednocześnie popyt na dobra trwałe, w tym meble i sprzęt elektroniczny, będzie ograniczany przez rosnące ceny – ocenia Marcin Klucznik.

Bardzo dobre dane z budowlanki

Produkcja budowlano-montażowej wzrosła z 3,3 proc. do 10,2 proc. rok do roku. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się jej zwiększenia o 7,5 proc.

GUS podał, że wzrosty wykazały podmioty ze wszystkich kategorie, najlepszymi wynikami pochwalić się mogą przedsiębiorstwa zajmujące się pracami specjalistycznymi – +29,7 proc. (więcej prac wykończeniowych?), najgorzej radziły sobie firmy wznoszące nowe budynki (+0,4 proc.).

Dynamiczny wzrost cen materiałów budowlanych będzie ograniczać wzrosty w kolejnych miesiącach – ocenił Marcin Klucznik z PIE.