Polska gospodarka w głębokiej recesji. Jak wypadamy na tle UE?

GUS podał w poniedziałek pełne dane o polskiej gospodarce, nie zmieniając publikacji sprzed dwóch tygodni. Wiadomo za to, że za największe do ćwierć wieku tąpnięcie PKB, jakie zafundowała nam epidemia koronawirusa, odpowiadają bezpośrednio bardzo niska konsumpcja i inwestycje, ale na tle Europy i tak wypadamy dobrze.

Fot. Robert Fotograf z Pixabay

Aktualizacja 14.55
Główny Urząd Statystyczny podtrzymał w poniedziałek szybki odczyt z 14 sierpnia, kiedy podał, że produkt krajowy brutto zmniejszył się o 8,2 proc. Przed publikacją szacunkowych danych w połowie sierpnia ekonomiści spodziewali się spadku o 9 proc., z kolei Narodowy Bank Polski w projekcji PKB zapowiadał w drugim kwartale obniżenie PKB o 10,6 proc.

W II kwartale 2020 r. nastąpił znaczny spadek PKB, który w skali roku wyniósł 8,2 proc. Wpłynęło na to silne obniżenie popytu krajowego o 9,5 proc. w skali roku

– czytamy w poniedziałkowym komunikacie.

Bizblog.pl poleca

Spadek 8,9 proc. kwartał do kwartału oznacza, że polska gospodarka wypada całkiem nieźle na tle Unii Europejskiej, co już wcześniejszej zapowiadali ekonomiści.

Spadek PKB. Głębokie tąpnięcie konsumpcji i inwestycji

Uwagę zwracają przede wszystkim dwucyfrowe spadki konsumpcji i inwestycji. GUS podał, że spożycie w sektorze gospodarstw domowych oraz nakłady brutto na środki trwałe obniżyły się o 10,9 proc.

W efekcie negatywny wpływ popytu krajowego na gospodarkę wyniósł -9,0 p. proc. (wobec pozytywnego wpływu wynoszącego +1,6 p. proc. w I kwartale 2020 r.)

– podał GUS.

Analogiczny okres roku poprzedniego = 100. Źródło: GUS

Złożył się na to negatywny wpływ spożycia ogółem, który zmniejszył się -5,5 p. proc. (wobec +1,5 p. proc. w I kwartale 2020 r.), z tego negatywny wpływ spożycia w sektorze gospodarstw domowych wyniósł -6,3 p. proc.

Wpływ popytu inwestycyjnego wyniósł -1,8 p. proc. (w I kwartale 2020 r. było to +0,1 p. proc.).

Dane o PKB. Eksport na wysokości zadania

Wśród czynników, które wyhamowały spadek PKB GUS wymienia też eksport.

W II kwartale br. zanotowano spadek dynamiki, zarówno eksportu, jak i importu. Spadek eksportu był mniejszy od spadku importu, czego efektem był pozytywny wpływ eksportu netto na tempo wzrostu gospodarczego, który wyniósł +0,8 p. proc. (wobec +0,4 p. proc. w I kw. 2020 r.)

– czytamy.

Co dalej?

Jakub Rybacki, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego, spodziewa się, że w bieżącym kwartale spadek aktywności będzie o ponad połowę mniejszy i wyniesie -3,5 proc. r/r). Oznacza to kwartalny wzrost rzędu 6 proc. wobec prawie 9-proc. spadku w II kwartale.

Ekonomiści Banku Pekao wskazują z kolei, że kolejny twardy lockdown jest mało prawdopodobny, bo koszty gospodarcze są za wysokie. I tego się trzymajmy.