Nie słyszałeś o Snowflake? Zajmują się danymi, a za nimi właśnie najlepsze IPO od dekady

Oferta publiczna Snowflake’a zakończyła się sukcesem. Akcje wprowadzano do obrotu za 120 dol., ale notowania wkrótce przebiły granicę 250 dol. Spółka wyceniana jest na ponad 66 mld dol.

Tak udanego debiutu nie mieliśmy na nowojorskiej giełdzie od 2008 roku. IPO Snowflake’a przebiło oczekiwania głównie dzięki świetnej passie firm technologicznych na Wall Street. To właśnie one odpowiadają obecnie za gro wzrostu, a Snowflake ma wszelkie predyspozycje, aby wskoczyć za ich plecy.

Snowflake zanotował wzrost o ponad 100 proc.

Snowflake: chmura i dane

Założona na początku 2013 roku firma (jednym z trzech co-founderów jest Polak) wykorzystuje dwa potężne trendy, które kształtują praktycznie każdą większą firmę. Przedsiębiorstwa produkują duże ilości danych i zaczynają je coraz bardziej drobiazgowo analizować – często w chmurze. Nie chcą utrzymywać infrastruktury on-premises  (na miejscu, w budynku firmy) i wymieniać, aktualizować czy zabezpieczać serwery. Łatwiej jest kupić moc obliczeniową od Amazona, Google’a czy Microsoftu.

Bizblog.pl poleca

I właśnie z Amazon Web Services, Google Cloud i Microsoft Azure korzysta sam Snowflake. Jego produkt można określić jako bazę danych w chmurze, do której użytkownicy mają dostęp z dowolnego miejsca na świecie, o ile mają zasięg. Firmy nie pracują już bowiem najczęściej na arkuszach kalkulacyjnych, a zamiast tego korzystają z dedykowanego oprogramowania Business Intelligence do wyciągania trendów i wzorców, a także przewidywania, jak zamówienia mogą ułożyć się w przyszłości. Snowflake jest zaś fundamentem, z którego czerpane są dane.

Przychody Snowflake’a rosną w tempie 25 proc.

Przed rokiem, w drugim kwartale firma sprzedała oprogramowanie ze 60 mln dol. W tym roku było to już nieco ponad dwa razy więcej. Dotychczas każdy kwartał był lepszy niż poprzedni.

Snowflake na razie jednak nie zarabia. W pierwszym półroczu stracił 171,3 mln dol., więc osiągnięcie poziomu rentowności, to jak na razie pieśń przyszłości. Sygnałem ostrzegawczym są również koszty hostingu, które Snowflake musi regulować z Amazonem, Google i Microsoftem. Entuzjazm inwestorów zdaje się jednak przykrywać te niedociągnięcia.