Ogłoście stan klęski żywiołowej! Mieszkańcy Małopolski mają dość duszenia się smogiem

Na biurka wojewody małopolskiego, ale także marszałka województwa małopolskiego trafiło pismo mieszkańców Czernichowa, Niepołomic, Skawiny, Wieliczki i Zabierzowa. Wzywają w nim administrację rządową i samorządową do podjęcia jakichkolwiek działań, dzięki którym smog aż tak bardzo nie będzie ich już dusił.

Fot. JB/Bizblog.pl

List w imieniu mieszkańców tych pięciu gmin napisali przedstawiciele Skawińskiego Alarmu Smogowego, którzy uważają, że fatalny stan powietrza w tym regionie będzie występował częściej ze względu na inwersję temperatur i brak wiatru.

Bizblog.pl poleca:

Na taki krok zdecydowali się mieszkańcy Czernichowa, Niepołomic, Skawiny, Wieliczki oraz Zabierzowa. Powołując się na art. 232 Konstytucji RP, apelują do wojewody i marszałka o ogłoszenie na terenie gmin ościennych z Krakowem stanu klęski żywiołowej – klęski smogu.

Apelujemy o podjęcie działań eliminujących skutki oddziaływania klęski żywiołowej na zdrowie i życie mieszkańców Miasta Krakowa, narażonych na działanie napływających mas ciężko zanieczyszczonego powietrza z gmin sąsiednich

– czytamy w piśmie do wojewody i marszałka.

„Prosimy, wnosimy i apelujemy o podjęcie niezwłocznych, efektywnych i skutecznych działań w celu zapobieżenia negatywnym skutkom ​klęski żywiołowej SMOGU dla zdrowia i życia naszego oraz naszych dzieci. Przypominamy, że aglomerację krakowską zamieszkuje prawie półtora miliona osób, których zdrowie spoczywa w Panów rękach” – czytamy w listach mieszkańców Metropolii Krakowskiej.

Zakaz palenia w Krakowie działa, ale to za mało

Wprowadzony od 1 września na terenie Krakowa zakaz palenia w domowych piecach paliwami stałymi (węglem i drewnem) miał być nowym początkiem dla jakości powietrza w Małopolsce. Dosyć szybko się jednak okazało, że może w samym grodzie Kraka smog osłabł, ale już w okolicznych gminach, sąsiadujących ze stolicą województwa – tak dobrze z jakością powietrza już nie jest. 

Czasami można zaobserwować ciekawe sytuacje, kiedy to sensory Airly na terenie miasta Krakowa świeciły się na zielono, natomiast te w „obwarzanku” – na czerwono i fioletowo – mówił Bizblog.pl Wiktor Warchałowski, prezes i współzałożyciel Airly.

O smogowej sile „obwarzanka” niech świadczy fakt, że na liście WHO najbardziej zanieczyszczonych miast Europy – właśnie te sąsiadujące z Krakowem gminy wiodą prym: Żywiec (4. miejsce na liście WHO, odległość od Krakowa: ok. 85 km), Nowy Sącz (10. lokata; ok. 90 km), Proszowice (11.; ok. 30 km), czy Sucha Beskidzka (16.; ok. 60 km).

Jedną z pierwszych tamtejszych gmin, które postanowiły o jakość powietrza jednak walczyć była Skawina. Tamtejsi samorządowcy wymyślili sobie, że w dwa lata – do 2022 r. wyrzucą od siebie wszystkie piece niespełniające normy. 

Plany może i ambitne, ale czy skuteczne? Teraz, mimo kolejnej bezśnieżnej zimy, wystarczy, że temperatura oscyluje wokół 0 stopni C, a już jak dawniej do małopolskich gmin wkracza z impetem smog i przekroczone normy idą w setki procent. I nie ma absolutnie żadnych perspektyw na rychłą zmianę tej tendencji. Dlatego mieszkańcy z pięciu gmin powiedzieli głośne „dość!” i napisali list do wojewody i marszałka małopolskiego.

No i po co wydajemy te miliony na czyste autobusy miejskie? Setki kopcących busów niweczą efekt