Czarne złoto kusi jak nigdy. Nie tylko PGG chce się wzbogacić na handlu węglem

Polska Grupa Górnicza, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, sukcesywnie rozbudowuje sieć Kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW). Spółka przekonuje, że dzięki temu w kolejnych miesiącach sklep PGG będzie sprzedawać jeszcze szybciej i sprawniej opał dla gospodarstw domowych. Tymczasem na rynku pojawił się nowy podmiot, który też chce handlować węglem. Notowana na NewConnect firma Elektromont postanowiła rozszerzyć swoją dotychczasową działalność.

Sieć Kwalifikowanych Dostawców Węgla, dzięki której opał zakupiony w sklepie PGG ma być dostarczany na terenie całego kraju, ruszyła 30 sierpnia. PGG od początku obiecywała, że sieć będzie sukcesywnie rozbudowywana. I właśnie jesteśmy tego świadkami. Od teraz sieć KDW liczy w sumie 21 składów z 12 województw: podkarpackiego (2 składy), łódzkiego (1), zachodniopomorskiego (1), pomorskiego (2), małopolskiego (5), opolskiego (1), warmińsko-mazurskiego (2), podlaskiego (1), świętokrzyskiego (2), wielkopolskiego (1), lubelskiego (1) i mazowieckiego (2).

W PGG wierzą, że dzięki temu statystyki sprzedaży węgla będą jeszcze lepsze. Sklep PGG chwali się, że do tej pory obsłużył ponad 166 tys. klientów, którym sprzedał łącznie przeszło 788 tys. ton węgla. Z kolei od początku roku PGG sprzedała węgiel 226 tys. klientom indywidualnym, a do gospodarstw domowych tą drogą trafiło 900 tys. ton opału. Dla porównania w analogicznym okresie poprzedniego roku było to ledwie 6 tys. gospodarstw domowych i 12 tys. ton węgla.

Widać więc, że zmiana ma wręcz rewolucyjny charakter. Chcę też przypomnieć, że produkcja węgla w Polskiej Grupie Górniczej S.A. trwa cały czas. W kolejnych tygodniach i miesiącach będziemy sprzedawać węgiel jeszcze szybciej i sprawniej dla gospodarstw domowych – zapewnia Tomasz Rogala, prezes PGG.

Sklep PGG z nowym asortymentem

Do tej pory w sklepie PGG można było kupić opał workowany lub luzem: albo zwykły węgiel, albo ekogroszek. Ceny preferencyjne, mimo ostatnich podwyżek sięgających nawet 400 zł za tonę. Za 1000 kg węgla trzeba zapłacić 1180 zł, z wyjątkiem groszka z KWK Marcel, który jest po 1140 zł. Z kolei ekogroszek jest od 1220 do 1420 zł za tonę.

Za chwilę asortyment sklepu PGG jeszcze się poszerzy. Tomasz Głogowski, rzecznik PGG, zapowiadał, że o ile zawieszenie norm jakości paliw stałych będzie przedłużone na kolejny okres, to PGG wprowadzi do sprzedaży miały węglowe. I rzeczywiście, w ofercie jest już Greenpal Ekomiał za 1305 zł za tonę.

Handel węglem innych też kusi

Trudno znaleźć w innym miejscu takie ceny, jak w sklepie PGG. Na własną rękę w składach opału trzeba jednak głębiej sięgnąć do portfela i zakup tony węgla poniżej 3000 zł może okazać się już zadaniem nie do wykonania. Z kolei na aukcjach internetowych coraz więcej anonsów powyżej 4000 zł, nawet dobijających do 5000 zł. Wychodzi więc na to, że sprzedaż węgla to dzisiaj niezły biznes, o ile jest dostęp do czarnego złota, z czym różnie bywa. 

Bizblog.pl poleca

I właśnie w takiej wyjątkowej sytuacji rynkowej w handel węglem postanowiła wejść notowana na NewConnect firma Elektromont, dotychczas zajmująca się realizacją instalacji elektrycznych w obiektach przemysłowych. Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy podjęło strategiczną decyzję dotyczącą rozszerzenia przedmiotu działalności spółki, w obszarze obrotu źródłami energii, m.in. węglem kamiennym. W związku z tym ulegnie zmianie też nazwa spółki na Carbon Group. Dotychczasowy biznes będzie zaś wyłączony i kontynuowany w spółce zależnej. Pierwsze kontrakty węglowe spółka zamierza zawierać jeszcze w tym roku – na przełom trzeciego i czwartego kwartału 2022 r. 

Czytaj także: Sprytnie majstrują przy cenie węgla. Ceny? Zaporowe. Za tonę orzecha zapłacisz 6100 zł