Jest nowy wniosek ZUS o umorzenie składek. Zobacz, co zrobić, żeby ich nie płacić

ZUS opublikował nowy wniosek i zasady dotyczące niepłacenia obowiązkowych składek w okresie od marca do maja 2020 r. Dotyczy to należności na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, jak i na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Emerytur Pomostowych.

Przyjęta w ekspresowym tempie przez parlament i równie szybko podpisana przez prezydenta Polski specustawa na czas pandemii koronawirusa miała przede wszystkim ulżyć przedsiębiorcom, dla których nadeszły wyjątkowo ciężkie czasy. Jednym z niewielu rozwiązań faktycznie przynoszącym przedsiębiorcom ulgę jest zwolnienie ze składek na trzy miesiące.

Nowy wniosek można pobrać stąd.

ZUS przedstawił w środę zasady, na podstawie których może zgodzić się nie pobierać składek na ubezpieczenie społeczne.

Kto może nie płacić składek ZUS?

Jak czytamy na stronie ZUS, o zwolnienie z płacenia na ubezpieczenie zdrowotne mogą ubiegać się osoby wykonujące działalność pozarolniczą przed 1 lutego 2020 r. i opłacające składki na własne ubezpieczenia, płatnicy składek, którzy prowadzili firmę przed 1 lutego 2020 r. i zgłosili do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 osób na 29 lutego 2020 r. oraz duchowni. 

Bizblog.pl poleca

Co w przypadku, kiedy przedsiębiorca prowadzi jednoosobowa działalność gospodarczą i płaci składki ZUS za siebie? Przychód z działalności w pierwszym miesiącu, za który jest składany wniosek nie może przekroczyć kwoty 15 681 zł, czyli 300 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia brutto.

Samozatrudnieni składający od dzisiaj dokumenty, biorą pod uwagę przychody za marzec i nie płacą składek od 10 kwietnia.

Ze zwolnień składek nie skorzystają firmy, które znajdowały się w trudnej sytuacji w grudniu 2019 r. i nie regulowały należności, w tym składek pobieranych przez ZUS. 

Pamiętaj o terminach

Niezależnie w której grupie się znajdziemy, żeby skorzystać ze zwolnienia składek ZUS – trzeba pamiętać o terminach. Obojętnie czy jesteśmy pracodawcą, czy osobą samozatrudnioną – wniosek do ZUS musimy złożyć do 30 czerwca. Ta sama data graniczna dotyczy dokumentów rozliczeniowych za okres marzec-maj 2020 r.

Chyba że zgodnie z przepisami przedsiębiorca jest zwolniony z ich składania. ZUS zwraca uwagę osobom zatrudnionym w sektorze rybołówstwa i akwakultury lub w zakresie produkcji podstawowej produktów rolnych, by taką informację przekazali Zakładowi.

Informacja ta jest ważna, ponieważ w tych sektorach obowiązują inne progi dopuszczalnej pomocy publicznej. Ich przekroczenie może skutkować koniecznością zwrotu udzielonej pomocy publicznej

– czytamy na stronie ZUS.

Wniosek do ZUS. Wyspowiadaj się z pomocy publicznej

Wniosek o zwolnienie z płacenia składek ZUS można przekazać osobiście w placówce ZUS do skrzynki podawczej, bez koniecznego kontaktu z pracownikiem. Można to też zrobić za pośrednictwem tradycyjnej poczty lub też drogą elektroniczną. W takim przypadku pomocna okaże się Platforma Usług Elektronicznych ZUS. Do wniosku trzeba dołączyć jeszcze informacje w związku z udzielaną pomocą publiczną, wymaganą przez Komisję Europejską. 

W specjalnym dokumencie w tym celu przedsiębiorca pytany jest, czy wysokość niepokrytych strat przekracza połowę wysokości kapitału zarejestrowanego i czy dany podmiot otrzymał już inną pomoc publiczną w związku z pandemią koronawirusa. Trzeba wpisać rodzaj i formę takiego wsparcia a także jego wartość. 

W samym wniosku dotyczącym umorzenia płacenia składek ZUS trzeba wybrać miesiąc lub miesiące, których ma ten mechanizm dotyczyć. Do wyboru: marzec, kwiecień i maj 2020 r.

Obowiązkowe jest również do wypełnienia pole dotyczące uzyskanego przychodu w pierwszym miesiącu, za który jest składany wniosek o zwolnienie z opłacania składek. Ale i tutaj, tak jak w dołączanej na potrzeby KE informacji, przedsiębiorca musi też wyspowiadać się z ewentualnej wcześniejszej pomocy publicznej i jej wartości. 

ZUS sam da znać, czy zwolni z opłat

Po wypełnieniu dokumentów pozostaje czekać. W razie wątpliwości co do informacji zawartych we wniosku ZUS skontaktuje się z przedsiębiorcą telefonicznie lub mailowo.

Ostateczna decyzja, czy wniosek o zwolnienie ze składek ZUS został pozytywnie czy negatywnie rozpatrzony, ma być przesłana za pomocą PUE ZUS lub pocztą. Jeżeli nie zgadzasz się z decyzją ZUS-u, przysługuje ci prawo do odwołania. W ciągu 30 dni od otrzymania musisz złożyć wniosek do prezesa ZUS o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W razie jakichkolwiek wątpliwości można korzystać z zusowskiej infolinii. W dni robocze (od godz. 7 do 15) pod numerami telefonów 22 290 87 02 i 22 290 87 03. W godz. 7-18 można skorzystać z ogólnopolskiego połączenia 22 560 16 00. Aby połączyć się z konsultantem Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS, należy wybrać 0 [zero]. a potem wskazać nr 7 tematu rozmowy – Wsparcie dla przedsiębiorców.

A co jeśli spóźniałem się z płaceniem składek?

Wielu drobnych przedsiębiorców i samozatrudnionych ma wątpliwości, czy umorzenie składek im przysługuje, bo zdarzyło się im zapłacić składki po terminie albo nawet zalegają z jakąś płatnością. Wyjaśniamy: umorzenie składek nadal im przysługuje.

W jakich przypadkach ZUS odmówi nam umorzenia składek?

„Ze zwolnienia ze składek nie skorzystają firmy, które znajdowały się w trudnej sytuacji w grudniu 2019 r. i nie regulowały należności, w tym składek pobieranych przez ZUS. Wynika to z regulacji UE” – tłumaczy ZUS.

Wątpliwości może budzić bardzo nieostro brzmiący termin „firmy w trudnej sytuacji”. Chodzi tu o takie firmy, które popadły w tarapaty finansowe i podpisały z ZUS-em umowę w sprawie odłożenia, rozłożenia na raty, a w skrajnych przypadkach nawet umorzenia składek, bo nie są w stanie ich regulować. ZUS podkreśla, że taka sytuacja musiała występować w grudniu, czyli na długo przed kryzysem spowodowanym koronawirusem.

Umorzenie składek ZUS to kpina z przedsiębiorców. Rząd myli przychód z dochodem

Kłopoty ze stroną internetową ZUS

Strona ZUS nie działa albo działa co najwyżej kiepsko. Wszystko przez to, że Zakład rano opublikował zasady zawieszania składek ZUS wraz z nowym wnioskiem, który trzeba złożyć, żeby z takiego wsparcia móc skorzystać. Jak bardzo na tę informację czekali przedsiębiorcy, uciekający jak tylko mogą przed wzbierającą falą bankructw – niech świadczy fakt, że po paru godzinach przeglądarki internetowe zaczęły informować o tym, że nie mogą załadować strony ZUS Teraz jest o tyle lepiej, że witryna Zakładu zaczęła się wreszcie ładować. Wolno, ale jednak.