Gospodarka staje w bezruchu. Rząd wprowadza ścisłą kwarantannę

Polacy muszą zostać w domach, a prawie cała aktywność biznesowa zostaje zatrzymana. Rząd ogłosił we wtorek wprowadzenie w Polsce ścisłej kwarantanny. „Jestem przekonany, że za kilka tygodni będziemy mogli w nowej dyscyplinie sanitarnej wrócić do życia zawodowego, które pozwoli na odrodzenie się gospodarki” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Fot. Krystian Maj/KPRM

Bardzo proszę, zostańmy w domu

– zaapelował z emfazą minister zdrowia Łukasz Szumowski.

„W rozporządzeniu będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu poza najważniejszymi sytuacjami: gdy idziemy do sklepu, apteki, lekarza, do pracy. Dozwolone będą również wyprowadzanie psa lub wyjście na spacer, co jest ważne dla zdrowia psychicznego. To nie oznacza, że możemy się gromadzić lub pójść na plac zabaw z dziećmi. To nie oznacza, że możemy grillować ze znajomymi” – wyjaśnił Szumowski.

Bizblog.pl poleca

Ograniczenie poruszania się i zgromadzeń wprowadza nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia. Co do zasady spotykać się będzie można najwyżej w gronie dwóch osób, z wyłączeniem najbliższych rodzin.

Policja będzie kontrolować, czy ludzie nie gromadzą się na przykład na placach zabaw w parkach, czy na bulwarach. Kary będą sięgać 5 tys. zł. To samo dotyczy imprez czy innych spotkań towarzyskich.

Jesteśmy w trakcie bardzo mocnych konsultacji dotyczących „Tarczy Antykryzysowej”. Gospodarka Unii Europejskiej i Europy, gospodarka Polski ucierpi na tym uderzeniu. Jednak chcemy wdrażać jak najszybciej rozwiązania, które to złagodzą

– powiedział Mateusz Morawiecki.

Rząd wprowadza nowe zasady, co oznacza, że wszystkie dotychczasowe ograniczenia dotyczące na przykład zamknięcia galerii handlowych, restauracji czy siłowni nadal obowiązują.

„To bardzo trudna faza, ograniczenia dotyczą każdego z nas” – stwierdził premier. Zaznaczył, że ta decyzja jest niezbędna, by maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. „Wszystkie sprawy poza niezbędnymi odłóżmy na później” – zaapelował.

Zakaz wychodzenia z domu będzie obowiązywał ze ściśle określonymi wyjątkami. Będzie można wyjść do sklepu czy do pracy, jeśli będzie to naprawdę konieczne. Ograniczenia będą dotyczyć także poruszania się komunikacją zbiorową.

Walka z wirusem to nie pojedynek, który możemy zaplanować krok po kroku, ale staramy się to robić

– stwierdził Mateusz Morawiecki.

„Podejmujemy te decyzje po to, by kupić sobie czas – dla nas wszystkich, dla lepszego przygotowania służby zdrowia. Mamy już 19 szpitali jednoimiennych i chcemy przygotować kolejne, by wyprzedzać bieg wydarzeń” – dodał premier.

Mateusz Morawiecki poprosił wszystkich, zwłaszcza wszystkie osoby starsze, o stosowanie się do ograniczeń. „Chrońmy te osoby, zachowujmy dystans. Naszym mamom, babciom, ojcom, dziadkom, jesteśmy winni szczególną troskę i w trosce również o nich wprowadzamy te ograniczenia” – powiedział premier.

Na razie rząd nie planuje przesunięcia wyborów prezydenckich, matur czy egzaminów ósmoklasisty.