Koronawirus rujnuje budżety polskich miast. Straty niektórych sięgają setek milionów złotych

Jak miasta odczuwają obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią? Przede wszystkim mniejszymi wpływami z PIT i CIT. Ubytki bywają tak poważne, że porządnie zachwieją finansami niektórych gmin. Samorządowcy apelują do rządu o pomoc.

Skutki zamrożenia gospodarki z powodu pandemii koronawirusa nie omijają samorządów terytorialnych. Na przykład władze Rybnika już wiedzą, że tegoroczny budżet trzeba będzie mocno obciąć, bo w kasie miasta jest już o ok. 9 mln zł mniej, niż zakładano. O 14 mln zł za to mniejsze są wpływy z tytułu podatku PIT w Częstochowie. Podobne kwoty wskazują samorządowcy z Sosnowca czy Bielska-Białej. W Katowicach ubytek wyliczany jest na 26 mln zł. 

Bizblog.pl poleca

Nie inaczej jest w innych częściach kraju. Poznań już na początku kwietnia informował o zaciągnięciu kredytu w wysokości pół miliarda złotych – żeby zasypać dziurę podatkową wywołaną pandemią. Z kolei Gdańsk swoje koronawirusowe straty wycenia na ok. 300 mln zł.

Na pewno nie jest to kwota ostateczna

– zastrzega Emilia Kosińska, zastępca skarbnika Gdańska.

Samorządowcy apelują o działania osłonowe

Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie widzą, co się dzieje i nie zamierzają czekać na rozwój wypadków z założonymi rękami. Strona Samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego przyjęła oświadczenie w sprawie konieczności podjęcia natychmiastowych działań osłonowych w związku ze skutkami ograniczeń wprowadzonych w ramach stanu epidemii.

W kwietniu wpływy z udziałów JST w podatku PIT były o ok. 40 proc. niższe niż rok wcześniej, a wpływy z udziałów w podatku CIT – średnio o ok. 31 proc. niższe niż w kwietniu 2019 r. Dramatycznie spadły wpływy za niektóre usługi komunalne, zwłaszcza lokalny transport publiczny. 

„W celu wsparcia naszych obywateli, zwłaszcza prowadzących działalność gospodarczą, wprowadzamy liczne ulgi w płatnościach na rzecz gmin, przede wszystkim w podatku od nieruchomości i opłatach dzierżawnych. Powoduje to dalsze ubytki w naszych dochodach własnych. Spadają one także dlatego, że nawet płatnicy nieobjęci wprowadzonymi ulgami nie dokonują wpłat, zapewne także z powodu trudności wynikających ze stanu epidemii” – piszą samorządowcy w oświadczeniu podpisanego w imieniu Unii Miasteczek Polskich, Unii Metropolii Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP, Związku Miast Polskich i Związku Powiatów Polskich.

Chcą zwolnienia z obowiązkowego płacenia składek

Samorządowcy domagają się przesunięcia terminu składania deklaracji JPK VAT. Żądają zwolnienia wszystkich jednostek organizacyjnych samorządu terytorialnego oraz samorządowych osób prawnych z opłacenia należności z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne i rentowe, oraz wypadkowe, dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy. Wszystkie dotyczące okresu od 1 marca 2020 r. do 31 maja 2020 r. Chcą też przesunięcia w czasie terminu na przedstawienie raportu o stanie JST. 

Przypomnijmy, że 14 maja Senat RP przyjął i skierował do Sejmu projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla samorządu terytorialnego związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19. Zawarty tam pakiet rozwiązań był zgłaszany przez samorządowców od wielu tygodni.

Wyrażamy żal, że po raz kolejny tempo prac sejmowych nad projektem ustawy dotyczącej wyborów Prezydenta RP uniemożliwiło nam zgłoszenie naszych uwag do tego aktu prawnego, pomimo że jesteśmy uczestnikami procesu wyborczego. Dlatego deklarujemy, że w najbliższym czasie złożymy nasze uwagi do Senatu RP, który podjął już prace nad tą ustawą

– konkludują samorządowcy w swoim oświadczeniu.