Rząd zamyka granice, galerie handlowe i knajpy. Ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego

Podstawowym zadaniem rządu jest dziś powstrzymanie dużego tempa wzrostu zachorowań, jaki odnotowali nasi sąsiedzi. Zdecydowaliśmy się wprowadzić stan zagrożenia epidemicznego – ogłosił w piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki.

Adrian Grycuk /Wikipedia.org/CC BY SA 3.0

Aktualizacja 19.30

W praktyce oznacza to przywrócenie pełnych kontroli na wszystkich polskich granicach.

Można powiedzieć o tymczasowym ich przywróceniu, wszystkie, które były wewnętrznymi granicami UE zostaną odtworzone, najpierw na dziesięć dni, z możliwością przedłużenia na dwadzieścia, a późnej o kolejny miesiąc

– poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu poinformował, że po przekroczeniu granicy polscy obywatele zostaną skierowani na 14-dniową kwarantannę, granice pozostają otwarte dla przepływu towarów

– Wprowadzamy tymczasowy zakaz wjazdu do Polski dotyczy cudzoziemców

– wyjaśnił.

Centra handlowe zamknięte, banki i sklepy otwarte

– Z piątku na sobotę ograniczamy działalność galerii handlowych, w których pozostaną otwarte wszystkie sklepy spożywcze, apteki drogerie czy pralnie

– zaznaczył szef rządu.

Poza galeriami handlowymi żadne ograniczenia nie zostają wprowadzone, wszystkie punkty usługowe będą pracować normalnie. Za to zawieszona zostaje działalność wszystkich bez wyjątku restauracji, pubów, klubów, barów i kasyn, wprowadzony został też zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób.

Wcześniej o możliwości zaostrzenia ograniczeń informował Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który ujawnił, że jeszcze dzisiaj może zostać podjętych kilka istotnych dla naszego codziennego życia decyzji. Andrzej Duda w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej zapewniał, że wprowadzenie stanu wyjątkowego nie jest na ten moment nawet rozważane. Przedstawiciele rządu dementują również pogłoski o otaczaniu kordonami sanitarnymi największe miasta w Polsce. Ale jak dodawali, nie oznacza to, że za kulisami nie odbywają się rozmowy na temat zaostrzenia restrykcji w przemieszczaniu się i robieniu zakupów.

Zamknięcie granic i galerii handlowych

Zamknięcie granic dla ruchu lotniczego, kolejowego i autobusowego oraz zamknięcie galerii handlowych jest bardzo mocno rozważane. Decyzja w ciągu kilku godzin

– cytuje szefa BBN Pawła Solocha dziennikarka Kamila Biedrzycka.

O możliwości zamknięcia galerii handlowych wspominano już wcześniej. Wiele osób narzeka, że można w nich spotkać dzieci i młodzież, które po zamknięciu szkół powinny uczyć się zdalnie.

Apeluję, szczególnie do ludzi młodych, że to nie jest czas na zabawę i nocne imprezy w klubach. Apeluję o pozostanie w domu. Wirus może zabierać z tego świata osoby słabsze od nas. Nie lekceważmy go. Bądźmy odpowiedzialni. Przez najbliższe dwa tygodnie pozostańmy w izolacji. To jedyna forma w jakiej społeczeństwo może pomóc w walce z wirusem

– podkreślał minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Stan zagrożenia epidemicznego

Wcześniej, 11 marca, prof. Szumowski ogłosił stan zagrożenia epidemicznego. Dzięki temu rząd może za pomocą rozporządzeń wprowadzić ograniczanie w przemieszczaniu się, albo zakazać obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych.  

Bizblog.pl poleca

W jego gestii leży też czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy, zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności, nałożenie obowiązku wykonania określonych zabiegów sanitarnych i nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi.

Sąsiedzi zamykają granice

Ewentualna decyzja o zamknięciu granic nie byłaby ewenementem. Na podobne działanie decydują się nasi sąsiedzi. Ukraina już zamknęła część przejść granicznych. Nieoficjalnie ukraińskie media piszą, że do 3 kwietnia zostanie zamknięta cała granica.

Słowacy zdecydowali w tym czasie, że na teren ich kraju wjechać mogą wyłącznie obywatele i osoby ze stałym meldunkiem. Po przekroczeniu granicy czeka ich obowiązkowa, dwutygodniowa kwarantanna. Czesi zabronili natomiast wjazdu m.in. obywatelom Chin, Iranu i Korei Południowej, ale od przyszłego tygodnia również całkowicie zamykają swoją granicę.