Ryanair odwołuje loty i drży przed furią klientów. Przewoźnik wprowadził już nowy system zwrotów

Rychło w czas – po ponad pół roku obowiązywania obostrzeń związanych z pandemią, Ryanair uznał, że warto pomóc klientom w odzyskiwaniu pieniędzy. Przewoźnik wprowadził nowy system zwrotów przeznaczony dla klientów internetowych biur podróży.

Antonio Zugaldia/flickr.com/CC BY 2.0

Irlandzki lowcost ledwo uporał się z falą żądań o zwrot pieniędzy za loty odwołane na początku roku, a już przyjdzie mu zmierzyć się z kolejnymi skargami od klientów. Przewoźnik zbyt optymistycznie podszedł do tematu walki z pandemią i jesienią planował sprzedażową ofensywę.

Źródło: Ryanair.com

Rosnąca liczba zachorowań i zaostrzenie zasad podróży zmusiły go jednak do odwołania dużej liczby połączeń – zimowa siatka już została okrojona o jedną trzecią, a niewykluczone, że pod nóż pójdą kolejne loty.

Bizblog.pl poleca

To nie nasza wina – tłumaczy Ryanair

Irlandczycy szykują się na powtórkę z rozrywki. Zapobiegliwie wystosowali już komunikat, w którym zapewniają, że pasażerowie, których loty zostały odwołane, mogą „bezkosztowo zmienić termin lotu lub uzyskać zwrot w postaci gotówki lub vouchera”. Niedawno przewoźnik zniósł również opłatę za zmianę terminu rezerwacji w październiku i listopadzie.

Pozostał jednak jeszcze jeden problem. W trakcie poprzedniego lockdownu CEO Ryanair Group Michael O’Leary toczył otwartą wojnę z internetowymi biurami turystycznymi, które pośredniczą w sprzedaży biletów. W czym tkwi problem? Biura, wskazuje irlandzki menedżer, zachowują dane turystów dla siebie, podając przewoźnikowi fałszywe maile. W ten sposób kontakt z poszkodowanymi staje się niemożliwy.

Lowcost stworzył czarną listę sprzedawców, tłumacząc, że korzystanie z ich usług będzie wiązało się z problemami dotyczącymi zwrotów. Znalazły się na niej takie podmioty jak eDreams, On the Beach, Lastminute.com, Kiwi, com i Opodo. We wcześniejszym komunikacie dostało się też bardziej znanym polskim klientom Esky.pl i Fru.pl.

Witryny typu screen scraper wykorzystują oprogramowanie do wydobywania danych w celu skopiowania treści naszej strony internetowej do wyświetlenia w swoim własnym serwisie, tak aby klientom wydawało się, że działają w charakterze autoryzowanych agentów linii Ryanair

– wskazuje lowcost

Jak odzyskać pieniądze od Ryanaira?

Pasażerów takie problemy jednak nie obchodzą. Po odwołaniu lotu chcą pieniędzy tu i teraz. Dlatego Ryanair dodał na swojej stronie formularz zwrotów dla klientów, którzy nie rezerwowali przelotu za pośrednictwem jego oficjalnej witryny lub aplikacji. Jak go znaleźć? Wystarczy wejść na stronę Ryanaira, odnaleźć zakładkę „Pomoc” w górnej części ekranu i kliknąć „Zwroty pieniędzy”.

Wśród dokumentów wymaganych do przejścia przez całą procedurę przewoźnik wymienia formularz weryfikacji klienta, kopię dowodu osobistego, dokument potwierdzający adres zamieszkania i oryginalne potwierdzenie rezerwacji z biura podróży.