Revolut chce oswajać dzieci z finansami. Wprowadza konta Junior

Revolut Junior działają na razie tylko w Wielkiej Brytanii, ale – jak większość nowości fintechu – mają wkrótce zadebiutować również na innych rynkach.

Revolut chce pomagać dorosłym w uczeniu dzieci pozytywnych nawyków związanych z finansami. Startup udostępnił nową aplikację: Revolut Junior, zaprojektowaną z myślą o dzieciach i młodzieży w wieku od 7-17 lat.

Dzieci dostaną własną aplikację i kartę, które będą kontrolowali opiekunowie.

Dorośli będą widzieli konto dzieci w swojej aplikacji. To da im możliwość:

  • sterowania kieszonkowym dzieci,
  • błyskawicznych transferów na konto dziecka,
  • otrzymywania powiadomień o transakcjach i analizowania wydatków.

Jedyne, czego może mi na ten moment brakować, to akceptacji transakcji wykonywanych przez dzieci. Nie mam tu na myśli opłat kartą np. w szkolnych sklepikach, ale raczej transakcji internetowych, kiedy dzieci mogą zapisywać się do kosztownych programów subskrypcyjnych.

W przyszłości Revolut chce wprowadzić dodatkowe funkcje, jak: odnawialny limit wydatków, cykliczne doładowania konta, funkcje oszczędzania, raporty o wydatkach, czy wyznaczanie zadań i celów finansowych.

Konto Junior nie jest nowością na rynku finansowym.

Kartę debetową dzieci do 13 roku życia posiada choćby PKO BP. Karta daje możliwość płatności zbliżeniowych do 30 zł bez kodu PIN, jak również analizy wydatków dziecka z poziomu aplikacji i serwisu internetowego.

Konto 360° Junior proponuje również Bank Millennium – w dwóch wersjach: dla dzieci w wieku 0-12 lat, jak i dla nastolatków. Opiekunowie mogą w tym przypadku również sterować kieszonkowym, a dzieci płacić BLIK-iem czy zbliżeniowo telefonem.

Konta dla młodych posiadają również inne banki: ING i mBank. Wszystkie one mogą być darmowe.