Marian Banaś wystawił sobie laurkę. Jest raport o reformie skarbówki, samokrytyki nikt nie oczekiwał

Połączenie służb celnych i skarbowych w Krajową Administrację Skarbową zostało przeprowadzone sprawnie, a jeśli zdarzyły się jakieś potknięcia, to winne były przepisy, a nie kierownictwo KAS. Taki wniosek płynie z opublikowanego w poniedziałek raportu Najwyższej Izby Kontroli. Trudno uciec przed zarzutem konfliktu interesów, bo Marian Banaś jako szef NIK właśnie wystawił laurkę innej instytucji państwa za okres, kiedy sam nią kierował.

Fot. KPRM

„Największe zastrzeżenia NIK budzi obszar szeroko rozumianych spraw kadrowych. Zauważyć jednak należy, że większość problemów prawnych i organizacyjnych była w dużej mierze następstwem uregulowań zawartych w ustawach” – czytamy w raporcie NIK.

Bizblog.pl poleca:

To kluczowy fragment raportu NIK, ponieważ pokazuje, a jaki sposób kierowana przez Mariana Banasia instytucja na dzień dobry neutralizuje najpoważniejszy zarzut, jaki miał być zawarty w utajnionym przez pół roku raporcie.

Prawie pół roku zwłoki

Na początku października „Rzeczpospolita” napisała, że gotowy do publikacji raport NIK, opracowany jeszcze za kadencji Krzysztofa Kwiatkowskiego, trafił na biurko Mariana Banasia pod koniec sierpnia, czyli w czasie, gdy obejmował ster najważniejszej instytucji kontrolnej w państwie. Choć publikacja powinna nastąpić niezwłocznie, przez wiele miesięcy raport o KAS pozostawał okryty tajemnicą.

„Wiemy, że raport NIK jest krytyczny i – co nadaje pikanterii sprawie – ocenia pracę obecnego prezesa Izby Mariana Banasia” – pisała „Rzeczpospolita”. Nieprawidłowości miały dotyczyć nie tylko sposobu przeprowadzania zwolnień czy przymusowego przenoszenia celników do cywila, ale też samego przygotowania reformy.

Raport, który opublikowano 20 stycznia, trudno nazwać krytycznym. „Dzięki skonsolidowaniu służb celnych i skarbowych stworzono warunki do poprawy efektywności całego systemu poboru danin publicznych” – ocenia NIK. „Urzędy skarbowe w większości przypadków zostały należycie przygotowane do realizacji przejętych z izb celnych zadań, zostały też zapewnione odpowiednie warunki i zasoby kadr” – czytamy dalej.

Jeśli coś o byłym szefie KAS, to tylko pozytywnie

NIK pozytywnie oceniła działania Szefa KAS i dyrektorów izb administracji skarbowej w zakresie kształtowania polityki szkoleniowej oraz nadzór i monitoring prowadzony przez Szefa KAS nad realizacją Kierunków działania i rozwoju KAS na lata 2017-2020

Warto zwrócić uwagę, że powyższy fragment to jedyny przykład oceny działań samego szefa KAS, którym w tamtym okresie był Marian Banaś. Jeśli w raporcie pojawiają się zastrzeżenia wobec KAS, szef tej instytucji w ogóle nie pojawia się w ich kontekście.

„Największe zastrzeżenia NIK dotyczyły obszaru szeroko rozumianych spraw kadrowych. Zauważyć jednak należy, że większość problemów prawnych i organizacyjnych była w dużej mierze następstwem uregulowań zawartych w ustawach i dotyczyła zastosowanej praktyki wygaszania zatrudnienia, która jest od lat krytykowana i konfliktogenna” – czytamy.

Proces tworzenia kadr w Krajowej Administracji Skarbowej. Źródło: Opracowanie własne NIK na podstawie wyników kontroli w Ministerstwie Finansów.

Dobrze, czyli już wiemy, że nieprawidłowości w kwestiach kadrowych to nie wina kierownictwa KAS, tylko złych przepisów. A co z samymi zarzutami?

Poczucie niesprawiedliwości

NIK przyznaje, że sam proces kształtowania kadr wzbudził liczne kontrowersje. „Głównym powodem był fakt, że ustawowe kryteria brane pod uwagę przy składaniu pisemnych ofert określających nowe warunki zatrudnienia albo pełnienia służby w KAS były sformułowane w sposób ogólny. Ponadto wyniki kontroli wskazują, że wystąpiły przypadki ich pomijania”.

Doprowadziło to do sytuacji poczucia niesprawiedliwości wielu osób, którym nie przedłożono propozycji pracy lub służby albo zmieniono warunki na mniej korzystne, lub przekształcono stosunek służbowy w stosunek pracy – tzw. „ucywilnianie”. Skutkowało to licznymi postępowaniami, które toczyły się i toczą przed sądami administracyjnymi, i sądami powszechnymi

– czytamy w raporcie.

W dalszej części raportu NIK broni Krajowej Administracji Skarbowej, wskazując, że ustawodawca dał kierownikom nowo powstałych jednostek bardzo mało czasu na „analizę posiadanych zasobów kadrowych w kontekście powierzonych im zadań”.

„Mając na uwadze zakres i złożoność wprowadzanych zmian, w ocenie NIK, czas, w jakim przeprowadzono reformę utrudniał rzetelne rozpoznanie potrzeb, co z kolei rodziło ryzyko uchybień i nieprawidłowości przy podejmowanych w tym zakresie działaniach i decyzjach” – wskazuje NIK.

Inne istotne nieprawidłowości stwierdzono w realizacji zadań przez Centrum Organu Wierzyciela (COW) w Trzecim Urzędzie Skarbowym w Szczecinie. NIK obarcza za nie odpowiedzialnością jedynie lokalnych urzędników – kierownictwo Izby Celnej w Szczecinie, a następnie Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.

Dobre rady dla ministra finansów

W konkluzji raportu NIK wnioskuje do ministra finansów o zapewnienie warunków umożliwiających prawidłową realizację dochodów z tytułu należności scentralizowanych przez jednostki KAS, wdrożenie systemów informatycznych niezbędnych do usprawnienia funkcjonowania jednostek organizacyjnych KAS oraz o wzmocnienie nadzoru nad funkcjonowaniem jednostek KAS.

„Z kolei dyrektorzy izb administracji skarbowej powinni podjąć działania mające na celu wzmocnienie nadzoru nad terminowością, prawidłowością i rzetelnością realizacji powierzonych IAS [izby administracji skarbowej – przyp. Bizblog.pl] zadań, w szczególności w zakresie egzekucji” – poucza NIK.