Panika w Rosji. Mężczyźni uciekają, gdzie pieprz rośnie. Linie lotnicze przestały już sprzedawać bilety

Rosyjskie linie lotnicze dostały nakaz zaprzestania sprzedaży biletów rosyjskim mężczyznom w wieku od 18 do 65 lat. Wyjątkiem jest zgoda na podróż wystawiona przez Ministerstwo Obrony. To reakcja Kremla na sytuację po orędziu Putina. Loty z Moskwy do stolic Gruzji, Turcji i Armenii, czyli tam, gdzie Rosjanie nie potrzeb ujawnianie wiz – były już niedostępne raptem w kilka minut po orędziu Putina. Kilka godzin później to samo działo się też z lotami do Azerbejdżanu, Kazachstanu, Uzbekistanu i Kirgistanu.

Zaraz po orędziu Putina świat obiegły obrazki Rosjan, którzy nie zamierzają słuchać swojego prezydenta i wolą uciec ze swojego kraju niż zaciągać się do armii. W niektórych miejscach – nawet w Moskwie – doszło do manifestacji. Ale Putin nie zamierza spokojnie reagować na to niezadowolenie społeczne i podjął decyzję, przez którą wielu rosyjskich mężczyzn będzie miało kłopot z opuszczeniem Rosji.

Cywilizowany świat stara się nie bagatelizować decyzji Putina o mobilizacji, choć odbierane jest to jako akt desperacji. Na Rosjan, którzy popierali „specjalną operację wojskową”, padł blady strach. Brak hamburgerów z McDonalda i mebli z Ikei można było jakoś jeszcze przeboleć, ale przymusowy zaciąg do wojska i wysyłka na front to już co innego. Dlatego mężczyźni w wieku poborowym zaczęli uciekać z Rosji, gdzie pieprz rośnie, ale Putin ma dla nich niemiłą niespodziankę.

Putin myślał, że Ukrainę zajmie w trzy dni, w Kijowie umieści swoją marionetkę i tak postawi pierwszy krok w kierunku odbudowy nieodżałowanego dla prezydenta Rosji Związku Radzieckiego. Ale po ponad 200 dniach od rosyjskiej agresji na Ukrainę jest już jasne, że ten plan Putinowi się nie powiódł.

Mobilizacja po rosyjsku, czyli Putin dochodzi do ściany

Prezydent Rosji miał jeszcze cień szansy, żeby zrobić krok w tył, ale wybrał znaną taktykę Rosjanom od lat, czyli zastraszanie i zamordyzm. Tym razem rosyjski dyktator zagrał jednak bardzo ryzykowną kartę i uderzył we własny naród, nakazując mu iść w kamasze. Zgodnie z nowymi przepisami mężczyźni i kobiety w wieku od 18 do 60 lat mogą teoretycznie być powołani do wojska jako rezerwiści, w zależności od ich stopnia.

Co zakłada ogłoszona przez Putina mobilizacja? Powołanie 300 tys. rezerwistów wojskowych, którzy wcześniej służyli w armii rosyjskiej i mają doświadczenie bojowe lub specjalistyczne umiejętności wojskowe. Ich głównym zadaniem, jak wskazał to Sergiej Szojgu, będzie wzmocnienie liczącej już ponad 1000 km linii frontu na Ukrainie. 

Bizblog.pl poleca

Rosjanie uciekają od munduru, Putin blokuje loty

Oczywiście to, co jest za tą linią, musi zostać wzmocnione, terytorium musi być kontrolowane – stwierdził Shoigu na antenie rosyjskiej telewizji.

Dzień przed orędziem Putina rosyjska Duma zatwierdziła ustawę o zaostrzeniu kar za przestępstwa takie jak dezercja, zniszczenie mienia wojskowego i niesubordynacja, jeśli zostaną popełnione podczas mobilizacji wojskowej lub w sytuacjach bojowych. Zachętą dla rezerwistów mają być pieniądze. Będą opłacani jak pełnoetatowi służący żołnierze zawodowi, tym samym zarobią znacznie więcej, niż wynosi średnia rosyjska pensja.

Czytaj także: Świat przestał drżeć przed straszakami Putina. Dociska Rosję do ściany i kruszy mit o potędze Kremla