Na banki padł blady strach. Na arenę wkraczają Apple, Google, Amazon i inni

GAFA, czyli Google, Amazon, Facebook, Apple, mogą wykorzystać szansę, jaką im daje dyrektywa PSD2. Tworząc własne instrumenty finansowe, mogą skutecznie budować monopol na rynku jako tzw. podmioty trzecie, które do finansowego stołu zaprasza dyrektywa PSD2.

Jedną z nowości, jaką wprowadza unijna dyrektywa PSD2 jest pojawienie się w finansowej rzeczywistości tzw. podmiotów trzecich (TPP – Third Party Providers). Te, w imieniu użytkownika usług płatniczych, mogą uzyskać dostęp do informacji o jego rachunku lub zlecać realizację płatności. TPP mają nie tracić też dystansu do emitentów kart płatniczych.

PSD2 posiada szereg zapisów pozwalających wyrównać szanse między podmiotami trzecimi a emitentami kart bankomatowych i kredytowych. Banki oraz TPP będą musiały umożliwić klientowi uzyskanie chargebacku, w przypadku wystąpienia niepożądanego przelewu. W tego typu operacjach podmiotami pośredniczącymi będą operatorzy kart. Możliwość pozyskania prowizji wynagrodzi utratę części pośrednictw przy przelewach – przekonuje Krzysztof Przybysz z LOANDO Group (właściciel Loando.pl i pozyczkaportal.pl). 

Rynek finansowy widzi w dyrektywie PSD2 kilka zagrożeń.

PSD2 otworzy za szeroko drzwi dla GAFA?

Podmioty trzecie mogą stać się szansą dla korporacji spod szyldu GAFA. Potentaci budując własne instrumenty finansowe będą mogli tym samym stworzyć rynkowy monopol. Jak wynika z danych Loando Group: takie obawy podziela większość przedstawicieli (53 proc.) sektora bankowego. Wg ekspertów to strach kreowany trochę na wyrost. Receptą dla ewentualnej dominującej pozycji GAFA też na finansowym runku jest chociażby zintesyfikowanie współpracy z fintechami. 

Zagrożenie ze strony GAFA nie jest szczególnie realne dla polskich banków i rodzimych podmiotów sprzedających usługi finansowe. Wejście w życie PSD2 nie spowoduje nadmiernie dynamicznych zmian w strukturze rynku, a zbudowanie dominacji nawet przez takie molochy jak Facebook czy Google nie zajdzie przecież w kilka miesięcy. Tworzony sukcesywnie monopol GAFA, którego obawiają się obecnie bankowcy może być zatrzymany poprzez zacieśnienie współpracy z fintechami, które dostarczą im innowacyjne instrumenty, know-how operacyjny czy chociażby ulepszony UX – nie ma wątpliwości Krzysztof Przybysz.

Screen scraping vs. silne uwierzytelnienie

Podobnie nie do końca zasadne wydają też obawy związane z ewentualnym powrotem screen scrapingu – mechanizmu polegającego na pozyskiwaniu danych przez jeden program komputerowy, poprzez pobieranie ich z wyjścia innego programu. Furtką miałby być wprowadzany przez PSD2 wymóg udostępnienia przez banki istniejących już interfejsów użytkowników. Ale eksperci wskazują, że obecnie nie jest to możliwe chociażby z powodów technicznych. 

Regulacje PSD2 i obowiązek silnego uwierzytelniania uniemożliwią dostawcom zewnętrznym podanie się za posiadacza konkretnego rachunku. Taka metoda zabezpieczenia danych będzie chronić użytkowników przed niechcianym profilowaniem i poddawaniem analizie ich preferencji zakupowych czy stylu korzystania ze środków finansowych. Technicznie nie jest więc możliwy powrót screen scrapingu w dawnej formie, odrzuconej przez Komisję Nadzoru Finansowego – potwierdza CEO Loando Group.