Będzie program 1000 plus. Tak rząd chce ratować polską branżę turystyczną przed upadkiem

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała w Radiu Maryja rozpoczęcie prac nad programem 1000 plus. Pomoc ma przyjąć postać bonów, które będziemy mogli wykorzystać w ciągu roku od odwołanego wydarzenia.

Turystyka i hotelarstwo należą do branż, które są najmocniej dotknięte przez kryzys związany z koronawirusem. Kolejne rozwiązania z tarczy antykryzysowej mają więc skoncentrować się na firmach organizujących wycieczki, konferencje czy oferujących noclegi.

Bizblog.pl poleca

Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że w przypadku odwołania imprezy turystycznej klient będzie mógł się ubiegać o zwrot pieniędzy lub voucher na inną pozycję z oferty operatora

Już w tej chwili pracujemy z Polską Organizacją Turystyczną nad takim programem 1000 plus

powiedziała minister Emilewicz.

Na razie znamy niewiele szczegółów dotyczących programu. Wiemy, że zwrot pieniędzy za odwołaną imprezę nastąpić może po 180 dniach od rozwiązania umowy. Według Emilewicz wydawanie bonów ma jednak być lepszym rozwiązaniem niż zwroty w gotówce. Dodatkowe środki na koncie mogą bowiem pomóc firmom w przeczekaniu kryzysu.

Vouchery mają być ważne przez rok od odwołanego wydarzenia, co wydaje się nieco ryzykownym rozwiązaniem. Nie mamy bowiem pewności czy tyle czasu wystarczy na uporanie się ze skutkami kryzysu i zorganizowanie imprezy od początku.

Jedną z pierwszych dużych imprez, która została w naszym kraju odwołana, był Intel Extreme Masters, czyli e-sportowy turniej w Katowicach zaplanowany na końcówkę lutego tego roku. Czy Polska na tyle szybko upora się z zagrożeniem epidemiologicznym, że w lutym 2021 roku goście z całego kraju będą mogli zjechać się na Śląsk? Chciałbym w to wierzyć.

Branża turystyczna zwalnia.

Albo już wręcz całkowicie stanęła. Tak Michał Siegieda, dyrektor ds. komunikacji i PR w WP, tłumaczył zwolnienie w spółce Wakacje.pl:

„Decyzja dla zarządu Wakacje.pl była bardzo trudna, niestety konieczna w sytuacji, w której ruch turystyczny na świecie w zasadzie nie istnieje. Wakacje.pl ograniczają koszty, tak aby lepiej przygotować się do kolejnego sezonu”.

Zatrudnienie zmniejszać ma zamiar również Itaka, a prezes firmy transportowej Transtour wprost mówi o bankructwie:

Nic nam nie da postojowe. Nadal muszę mieć 16,5 tys. zł na płace, a obroty spadły do zera. Ogłoszę bankructwo

– mówi Wyborczej Marcin Wojnarowski z firmy Transtour.

Stoją lotniska, hotele zamieniane są w szpitale, a ludzie nie podróżują – to prawdziwy armagedon dla turystyki.

Zwolnienia wiszą nad członkami rządu i samorządami. A może by tak zacząć od obniżki płac?