Postojowe i zwolnienie z ZUS. Wreszcie są nowe wnioski, ale część firm nie odzyska składek

Ponad trzy tygodnie ZUS potrzebował, by udostępnić zgodny obowiązującą od połowy kwietnia ustawą formularz wniosku o zwolnienie ze składek przedsiębiorców, którzy finansowo odczuli pandemię koronawirusa. Dobra wiadomość jest taka, że ci, którzy zdążyli złożyć wniosek na starym formularzu, nie muszą robić tego na nowo. A zła? Kto zdążył opłacić składki za kwiecień, już nie odzyska tych pieniędzy.

Nowa wersja wniosku RDZ dla osób ubiegających się o zwolnienie z obowiązku opłacania należności z tytułu składek pojawiła się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS w niedzielę.

„Nowa wersja wniosku uwzględnia rozwiązania wprowadzone ustawą o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 tzw. Tarcza Antykryzysowa 2.0” – podkreśla ZUS.

Bizblog.pl poleca

Problem polega na tym, że ustawa weszła w życie 18 kwietnia, ale ZUS do 10 maja nie zdążył przygotować wniosku z dość drobnymi zmianami. Brak odpowiedniego wniosku stanowił problem głównie dla większych firm, które nie miały jak wystąpić o przysługujące im zwolnienie z połowy składek.

Tak zwana Tarcza 2.0 rozszerzyła możliwość uzyskania zwolnienia z opłacania połowy łącznej kwoty nieopłaconych składek za marzec, kwiecień i maj o firmy zatrudniające od 10 do 49 osób.

Zwolnienie tylko z nieopłaconych składek

Podkreślmy, że chodzi o składki nieopłacone, czyli jeśli taki przedsiębiorca – nie doczekawszy się nowego wniosku – zdążył dzisiaj puścić przelew za pełne składki za kwiecień, już połowy tych pieniędzy nie odzyska. Możliwość odzyskania opłaconych składek, które można było umorzyć, dotyczy wyłącznie marca.

„Zwolnienie dotyczy składek nieopłaconych. Wyjątkiem są składki za marzec. Osoba prowadzące działalność gospodarczą, płatnik zatrudniający od 1 do 49 osób albo spółdzielnia socjalna, zwolnienie za marzec może uzyskać również, jeśli składka za ten miesiąc została już opłacona” – podkreśla ZUS.

Druga nowość we wniosku, która wynika z obowiązujących od 18 kwietnia przepisów, dotyczy rozszerzenia zwolnienia z opłacania składek o płatników będących spółdzielnią socjalną bez względu na liczbę ubezpieczonych.

Obsuwa, czyli stara normalność w ZUS-ie

Wielodniowa obsuwa ZUS-u z przygotowaniem wniosków, które odpowiadają obowiązującym przepisom, nie dotyczy tylko wniosku RDZ – to nie żaden wypadek przy pracy. Zaledwie cztery dni wcześniej, 6 maja ZUS udostępnił kilka innych zaktualizowanych wniosków:

  • wniosek RSP-D dla osób ubiegających się o świadczenie postojowe dla osób prowadzących działalność,
  • wniosek RSP-DK o świadczenie postojowe za kolejny okres dla osób prowadzących działalność,
  • wniosek RSP-CK o świadczenie postojowe za kolejny okres dla umów cywilnoprawnych,
  • wniosek RDO o odstąpienie od pobierania odsetek za zwłokę,
  • wniosek RDS o zawieszenie spłaty umowy

Jeśli ktoś nie doczekał się na nową wersję wniosków RDZ lub RSP-D i złożył je dotychczasowym kształcie, nie musi już nic robić. „Nie trzeba składać ich ponownie w nowej wersji” – podkreśla ZUS.

Teraz oświadczenie składa zleceniobiorca

Co innego z wnioskami RSP-CK/DK. Cześć przedsiębiorców, chcąc wystąpić o kolejne postojowe, ponownie złożyło wnioski RSP-C/D, ale niestety to błąd. Przedłużenie tego świadczenia na drugi trzeci miesiąc nie wymaga już bowiem spowiadania się z przychodów z dwóch poprzednich miesięcy, lecz wystarczy podpisać oświadczenie, że nasza sytuacja „nie uległa poprawie”.

Co istotne, o ile pierwszy wniosek o postojowe dla swoich zleceniobiorców składa przedsiębiorca, to wniosek-oświadczenie o przedłużenie tego świadczenia mogą złożyć wyłącznie sami zainteresowani.

Dlaczego ZUS-owi tak dużo czasu przyjęło przygotowanie wniosku, w którym nie trzeba wypełnić nawet jednego pola – pozostanie chyba tajemnicą Zakładu.

Absurdy tarczy antykryzysowej. Polacy zmagają się ze złymi przepisami i procedurami