Tak firmy walczą z Polskim Ładem i inflacją. LPP daje podwyżki, premie wypłaci w grudniu

Wzrost pensji wszystkich pracowników od 1 stycznia o jedną dziesiąta, odpowienie podwyżki dla kadry menedżerskiej oraz wypłata premii jeszcze w grudniu tego roku. W taki sposób polski gigant odzieżowy LPP stara się jednocześnie przeciwdziałać skutkom inflacji oraz uderzeniu fiskalnemu Polskiego Ładu. Choć oznacza to skokowy wzrost kosztów spółki, giełda zareagowała na te wieści dość przychylnie.

Wszystkim, którym wraz z Polskim Ładem mogą zwiększyć się obciążenia podatkowe, będziemy to odpowiednio rekompensować

– powiedział agenci ISBnews prezes LPP Marek Piechocki.

Firma ogłosiła w poniedziałek, że od 1 stycznia wynagrodzenia pracowników LPP wszystkich szczebli zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych wzrosną o 10 proc. Łącznie to około 27 tys. osób. Oprócz tego kadra menedżerska w Polsce dostanie podwyżki rekompensujące wzrost obciążeń podatkowych w ramach Polskiego Ładu.

Jak tłumaczy Piechocki, podwyżki to z jednej strony wyraz uznania dla pracowników firmy, którzy ciężko pracowali w ostatnich kwartałach i zasługują na docenienie. Z drugiej to reakcja na inflację, która zmniejszyła realną siłę nabywczą pracowników LPP. Zdajemy sobie sprawę z rosnącej inflacji i kosztów życia, stąd nasze decyzje – tłumaczy szef LPP. Od dwóch miesięcy inflacja jest bardzo wysoka, więc zareagowaliśmy od razu – dodał.

Bizblog.pl poleca

Mamy ten komfort, że nie musimy pytać zagranicznej centrali o zgodę i możemy zareagować elastycznie na zmieniające się otoczenie – powiedział z kolei „Pulsowi Biznesu”. Marek Piechocki chwali się, że LPP może sobie pozwolić na takie podwyżki, ponieważ ma obecnie bardzo wysokie zyski i komfortową sytuację finansową.

Tylko w pierwszym półroczu LPP miało niemal 6 mld przychodów, a zysk netto spółki wyniósł 480 mln zł. Firma bardzo szybko pozbierała się po załamaniu sprzedaży po uderzeniu pandemii koronawirusa w 2020 roku. W pierwszym półroczu LPP zanotowało wtedy ponad 390 mln zł straty. W czwartek 9 grudnia spółka zaprezentuje swoje wyniki za trzeci kwartał 2021 roku.

Inflacja to jedno, ale firma reaguje też na wchodzący od 1 stycznia Polski Ład, który oznacza wzrost obciążeń fiskalnych głównie w wyniku wprowadzenia składki zdrowotnej, której nie można odliczyć od podatku dochodowego. Firma podwyższa płacę tym, w których najmocniej uderzy po kieszeni wzrost podatków, a także już na grudzień wypłatę premii za drugie półrocze – po to, by tych pieniędzy nie objął Polski Ład.

Giełda zareagowała na plany LPP dość przychylnie. Około południa w poniedziałek wzrost akcji spółki przekraczał 1 proc. Aktualna wartość rynkowa spółki wynosi niecałe 25 mld zł. Główne marki odzieżowe LPP to Reserved, Mohito, House, Cropp i Sinsay.