Panel solarny na każdym dachu? Fotowoltaika na dobre zwojowała serca i portfele Polaków

Ponad 70 proc. Polaków chciałoby się uniezależnić od zewnętrznych dostawców energii, a 22 proc. – częściowo. Nie chce tego jedynie 6 proc. badanych – wynika z raportu raportu „Polacy i fotowoltaika 2021”.

Z badania wykonanego na potrzeby raportu „Polacy i fotowoltaika 2021 firmowanego przez SunSol wynika, że instalacje PV jako najlepsze ekologiczne rozwiązanie energetyczne wskazało 55 proc. Polaków.

15 proc. było przeciwnego zdania, a 29 proc. przyznało, że nie ma wiedzy na ten temat.

Większość ankietowanych na potrzeby raportu „Polacy i fotowoltaika 2021” wie też, jaka jest żywotność paneli. Najwięcej, bo jedna trzecia (33 proc.) wskazała, iż wynosi on od 15 do 20 lat, a prawie 31 proc. oszacowało ich żywotność na 10-15 lat. Po 18 proc. jako czas ich działania określiło 5-10 lat i 20-30 lat.

40 proc. badanych trafnie wskazało, że średnio koszt inwestycji w panele fotowoltaiczne wynosi 16-25 oraz 26-35 tys. zł (28 proc.). Pozostali odpowiedzieli, że kwoty te wynoszą do 15 tys. zł (17 proc.), 36-75 tys. zł (10 proc.), 76-100 tys.zł (3 proc.) oraz powyżej 100 tys. zł (2 proc.).

Bizblog.pl poleca

Michał Kitkowski, CEO SunSol, wyjaśnia, że cena paneli zależy w od zastosowanych komponentów.

Coraz więcej klientów decyduje się na inwestycje w droższe, dobrej jakości panele i woli przeznaczyć na nie kwotę większą o 10 proc. niż statystyczna cena rynkowa, gdyż wiedzą, że dzięki temu w porównaniu do przeciętnych, dostępnych na rynku paneli dłuższa będzie zarówno ich żywotność, jak i gwarancja

– wyjaśnia.

Polacy coraz częściej szukają informacji o panelach FV

CEO SunSolu jest zdania, że polski rynek zaczyna osiągać dojrzałość i wylicza, że już 40 proc. badanych przyznało, że szukało informacji o panelach fotowoltaicznych, co oznacza, że część z nich w przyszłości może zdecydować się na tego typu inwestycję.

Co ciekawe, dostrzegliśmy, że mniej niż połowa naszych klientów szuka informacji dotyczących dodatkowych sposobów jej finansowania, takich jak rządowe programy, i same w sobie nie są one powodem do jej poczynienia – najważniejsza jest dla nich chęć energetycznej niezależności

– wskazuje Michał Kitkowski.

I dodaje, że zewnętrzne dofinansowanie staje się najczęściej motywatorem dla osób, które dłuższy czas wahają się i odkładają decyzję na temat wykonania instalacji PV.

Generalnie Polacy mają dużą wiedzę nt. sposobów dofinansowywania inwestycji w fotowoltaikę. Najbardziej znany jest rządowy program „Czyste Powietrze”, wskazywany przez co drugiego badanego, na drugim miejscu uplasowało się „Mój Prąd” (36 proc.), a na trzecim ulga termomodernizacyjna (28 proc.), która umożliwia uzyskanie największego dofinansowania w postaci rocznego odliczenia dochodowego. Jedynie 14 proc. słyszało o indywidualnych kredytach i pożyczkach preferencyjnych, co 5. badany przyznał, że nie słyszał o żadnych źródłach finansowania.

Jak wynika z badania SunSolu, badani zdają sobie sprawę z gwarantowanej stopy zwrotu. Jedna czwarta badanych trafnie wskazała, iż dla przeciętnego gospodarstwa domowego wynosi ona od 6 do 8 lat, a jedna trzecia od 3 do 5 lat w przypadku większych instalacji (wówczas zwrot następuje szybciej niż w ciągu 6-8 lat). 19 proc. wskazało, że następuje on po 9-10 latach, 15 proc. – że 11-15 latach, a 11 proc. – że w ciągu do 3 lat.

Badani najchętniej kupiliby panele marek europejskich (ponad 60 proc.). Pochodzenie nie ma znaczenia dla 31 proc. ankietowanych. Około 6 proc. z kolei wybrałoby panele amerykańskie, a 1 proc. – chińskie.

Cena paneli słonecznych jest najważniejsza dla kupujących

Aż 60 proc. respondentów wskazało, że cena jest najważniejsza podczas wyboru usług firmy fotowoltaicznej. Gwarancja i jakość komponentów znalazły się na kolejnych miejscach podium i zostały wskazane przez kolejno 55 i 46 proc. badanych. 44 proc. odpowiedziało, że liczą się dla nich kwalifikacje, a 40 proc, że również dotychczasowe realizacje (40 proc.).

Przy wyborze firmy dla 39 proc. badanych najbardziej wiarygodne są polecenia od znajomych, dla 37 proc. opinie z różnych źródeł, a dla 18 proc. internet. 3 proc. wskazało reklamy, a niecałe 2 proc. newsletter. Nieliczni wymienili inne źródła, m.in. takie jak rozmowa z przedstawicielem, analiza rynku, doniesienia naukowe oraz niezależne źródła informacji.