Rząd potrzebuje pieniędzy, więc zapłacicie więcej za swoje nałogi. Akcyza na alkohol i papierosy w górę

O 10 proc. w przyszłym roku wzrośnie akcyza na alkohol i papierosy. Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy właśnie wpłynął do Sejmu. Rząd zakłada, że zwiększenie opodatkowania używek przyniesie o 1,7 mld zł większe wpływy do budżetu. To, że wzrośnie też szara strefa, jest pewne – pytanie, o ile.

Jak pisze „Rzeczpospolita”, podwyżka akcyzy obejmie alkohol etylowy, piwo, wino, wyroby winiarskie oraz wyroby pośrednie, a także wyroby tytoniowe, susz tytoniowy i tak zwane wyroby nowatorskie, czyli w praktyce płyn do papierosów elektronicznych.

Resort finansów tłumaczy, że ostatnia zmiana stawek akcyzy na alkohol etylowy i wyroby tytoniowe została wprowadzona niemal sześć lat temu, 1 stycznia 2014 r. W przypadku alkoholu stawka akcyzy poszła wtedy w górę o 15 proc., a w przypadku wyrobów tytoniowych o 5 proc.

Nie wszystkie alkohole zostały przez ustawodawcę potraktowane tak samo. Wyjątek zrobiono dla cydru, czyli jabłecznika oraz perry, które znane jest też pod bardziej swojską nazwą gruszecznik.

Cydr i perry nadal będą preferencyjną stawką podatku akcyzowego wynoszącą 97 zł za hektolitr gotowego produktu Warunek? Moc nieprzekraczająca 5 proc.

Rząd tłumaczy, że zwolnienie z podwyżki akcyzy akurat tych dwóch rodzajów alkoholu ma na celu rozwój tego rynku i pośrednie wspieranie produkcji sadowniczej, stanowiącej jeden z filarów polskiego rolnictwa.