Poczta Polska ma prezent na Dzień Dziecka dla zwalnianych pracowników. Połowa zostaje

Ograniczenie skali planowanych zwolnień grupowych o ponad 50 proc. w stosunku do pierwotnych planów ogłosiła we wtorek Poczta Polska. Państwowy operator pocztowy wciąż zamierza zlikwidować prawie tysiąc etatów, ale podkreśla, że szuka też nowych pracowników – do sortowni w Warszawie.

Zarząd Poczty Polskiej 1 czerwca poinformował, że podjął decyzję o „znacznym ograniczeniu skali planowanych zwolnień grupowych o ponad 50 proc. w stosunku do pierwotnych planów”. Teraz pracę stracić ma „jedynie” 960 osób. 

Bizblog.pl poleca

Spółka tłumaczy, że zmiana decyzji nastąpiła po analizie planowanych działań i trendów na rynku usług pocztowych po pierwszym kwartale bieżącego roku. Dotychczasowy plan zwolnień grupowych zakładał redukcję dwóch tysięcy etatów – zwolnienia miały rozpocząć się w czerwcu i potrwać do końca roku.

Najpierw były dobrowolne zwolnienia

Poczta Polska pod koniec zeszłego roku uruchomiła program dobrowolnych odejść, który został skierowany głównie do zatrudnionych w administracji. Spółka chciała zachęcić do odejścia z pracy głównie te osoby, które mają dodatkowe źródło utrzymaniu lub nabyły już uprawnienia emerytalne. Jak pisał Michał, do końca stycznia miało się zgłosić w sumie około 4 tys. takich osób.

W komunikacie spółki wydanym 1 czerwca o zwolnieniach grupowych mówi się jednak bardzo mało, za to na pierwszy plan wybito prowadzony obecnie program rekrutacji nowych pracowników „w związku z intensywnym rozwojem sektora e-commerce”.

Skala naboru nowych pracowników jest jednak dość niewielka w kontekście prowadzonych zwolnień, ponieważ nową pracę ma dostać „kilkadziesiąt osób” w Warszawie. Spółka podkreśla, że na kandydatów do pracy w warszawskiej sortowni czeka kilkadziesiąt „stabilnych miejsc pracy przy obsłudze paczek pocztowych”.

Rekrutacje do sortowni są kierowane nie tylko do kandydatów z zewnątrz, ale także do tych pracowników Poczty Polskiej, którzy są gotowi na przekwalifikowanie się.

Pracę dostaną automaty

Skala nowych przyjęć zapewne byłaby znacznie większa, gdyby nie to, że Poczta Polska dużą część obowiązków związanych z obsługą paczek zamierza powierzyć robotom. „W planach nowej strategii spółki ujęte są inwestycje w nowoczesny park maszynowy – w tym zakup trzech automatycznych maszyn sortujących, w zakresie którego Poczta rozpoczęła i ogłosiła już postępowanie zakupowe” – czytamy w komunikacie.

Choć w niedawno ogłoszonym przez Jarosława Kaczyńskiego Polskim Ładzie znalazła się zapowiedź stopniowej likwidacji „śmieciówek” – jak niektórzy pogardliwie określają umowy cywilnoprawne – państwowy operator pocztowy nie zamierza być w awangardzie tych zmian i pozostaje wierny takim bardziej elastycznym kontraktom.

„Na chętnych czekają umowy o pracę i umowy zlecenia, również w niepełnym wymiarze godzin. Mile widziane jest posiadanie uprawnień w zakresie obsługi wózków widłowych lub prawo jazdy kat. B” – czytamy w komunikacie spółki. „Pracowników zatrudnia także sortownia Poczty we Wrocławiu i w Komornikach pod Poznaniem” – zaznacza Poczta Polska.