W Spotify ułożysz playlistę dla psa, którego zostawiasz samego w domu. Oby miał dobry gust

Spotify uruchamia kreator listy odtwarzania dla psów pozostawionych w domu samych. Listy odtwarzania mają być spersonalizowane dzięki specjalnym algorytmom, przez co trafią w gusta każdego czworonoga i nie tylko.

Spotify, najpopularniejsza platforma streamingowa zajmująca się udostępnianiem muzyki i podcastów, umożliwia swoim użytkownikom nową funkcję – tworzenie specjalnych playlist dla zwierząt zostawionych samych w domach.

Szwedzka firma zajmująca się strumieniowym przesyłaniem audio poinformowała, że ​​uruchomiła playlisty z kojącą muzyką, „pochwałami skierowanymi do psa”, opowiadaniami oraz nagranymi przez aktorów uspokajającymi wiadomościami, służącymi złagodzeniu stresu psów przebywających samotnie w domu.

Chwal mnie, głaszcz mnie, włączaj mi Zenka

Playlisty skierowane do zwierząt oferują utwory wybrane wcześniej przez algorytm dopasowujący rodzaj muzyki do cech zwierzęcia, np. energiczny lub spokojny i powolny.

Spotify przeprowadził ankietę, z której wynikało, że prawie 74 proc. właścicieli domowych zwierząt w Wielkiej Brytanii puszcza swoim pupilom muzykę, a nawet jeden na czterech opiekunów zostawia ją swoim zwierzętom, aby słuchały, gdy ci są z dala od domu.

Mało tego, 42 proc. właścicieli twierdzi, że ich milusińscy preferują wybrane gatunki muzyczne i mniej więcej tyle samo z nich ​​widziało, jak zwierzęta tańczą do muzyki.

Firma dodaje, że niektórzy wykonawcy mają większą szansę na to, czy zwierzęta ich polubią. Właściciele bowiem często nadają imiona właśnie po swoich ulubionych artystach. Wśród najczęściej wybieranych mieli znaleźć się: Bob Marley, Elvis, Freddie Mercury, Bowie, a także Ozzy.

Twój zwierzak lubi muzykę, nawet jeśli jest legwanem

8 na 10 osób uważa, że ich zwierzaki lubią słuchać wybranych utworów. Muzyka ma pozytywnie wpływać na poziom stresu i sprawiać, że zwierzęta są szczęśliwsze.

W pierwszym etapie kreowania playlisty musimy wybrać, jaki zwierzak będzie jej odbiorcą – pies, kot, papuga, chomik czy… legwan. Kolejny krok to wskazanie kilku cech temperamentu.

Na koniec wprowadzamy imię i opcjonalnie dodajemy zdjęcie. Wówczas powinniśmy otrzymać playlistę, która zostaje automatycznie dodana do naszej biblioteki muzycznej w Spotify.

Zrzut strony startowej kreatora playlisty