Trzęsienie ziemi w Chorzowie. Przed nami atrakcje, jakie astronomom się nie śniły

62-letni projektor Zeissa, który cieszył kolejne pokolenia odwiedzających Planetarium Śląskie im. Mikołaja Kopernika odchodzi na zasłużoną emeryturę. Ruszyły prace modernizacyjne obiektu. Potrwają półtora roku i pochłoną 136 mln zł. W miejsce wysłużonego obiektu, powstanie nowoczesne centrum popularyzujące naukę na najwyższym poziomie. Jak na najstarsze planetarium w Polsce przystało.

Dawno temu, jeszcze zanim na świecie zaczęli pojawiać się najmłodsi wielbicie “Gry o tron”, Planetarium Śląskie odwiedzałem raz w tygodniu. Na łamach „Dziennika Zachodniego” ukazywał się cykl dokładnie opisujący, co w danym czasie możemy zobaczyć, a to zobowiązywało. Z wielu przeprowadzonych wtedy rozmów z ówczesną dyrekcją placówki w pamięć najbardziej mi zapadły utyskiwania na sprzęt, na którym przyszło im pracować.

Nie zapomnę wychwalania maszyn w wiedeńskim planetarium, gdzie widok nieba o dowolnej dacie ustawiało się w parę sekund kliknięciem kilku przycisków. A w Chorzowie było analogowo na całego. Im wcześniejsza data, tym więcej kręcenia korbką.

Ale to koniec! Rozpoczął się remont obiektu i szykują się zmiany, o jakich astronomom się nie śniło!

Planetarium Śląskie zmieni się w Śląski Park Nauki.

Głównym wykonawcą prac jest Budimex. W efekcie w miejsce Planetarium Śląskiego powstanie Śląski Park Nauki. Będzie cewka Tesli, komory klimatyczne i symulator lotów kosmicznych. Do tego pokażą, jak działa siła odśrodkowa i siły Coriolisa.

Znajdzie się też miejsce na stałą ekspozycję, prezentującą historię obserwacji astronomicznych. Tam też ma ostatecznie spocząć wysłużony, liczący sobie 62 lata projektor Zeissa. Zastąpi go hybryda. Nowy projektor ma być analogowy, ale z systemem cyfrowych rzutników, pracujących w rozdzielczości 8K. 

Powierzchnia obiektu wzrośnie dwukrotnie.

Śląski Park Nauki stanie się znacznie większy od Planetarium Śląskiego. Sporo nowych lokalizacji zostanie umieszczonych pod ziemią: pracownie, sale wykładowe czy interaktywna ekspozycja edukacyjna. W części sejsmologicznej będzie nam dane na własnej skórze odczuć symulowane trzęsienia ziemi.

Do tego komory klimatyczne, w których będzie można samemu się przekonać, jaka aura panuje w różnych zakątkach świata. Nie zabraknie symulacji lotów kosmicznych z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości oraz projekcji gwiazd 3D. Na powierzchni kulminacyjnym punktem ma być wieża widokowa, z której będzie można podziwiać panoramy pobliskich miast.

31 grudzień 2020 r. – to zapowiedziany w dokumentach koniec prac modernizacyjnych. Całą inwestycja ma kosztować 136 mln zł. 82,5 mln pochodzi ze środków unijnych, prawie 44 mln zł to środki z budżetu województwa, a ok. 10 mln dotacja z budżetu państwa.

Chorzów zaczyna gonić innych.

Chociaż powstałe w 1955 r. Planetarium Śląskie jest najstarszym tego typu obiektem w Polsce, to lata świetności ma dawno za sobą. W tak zwanym międzyczasie w innych miastach powstały nowe planetaria i obserwatoria/

Jednym z najnowocześniejszych planetariów w Polsce jest obecnie Planetarium EC1 Łódź. Ekran sferyczny o średnicy 14 m znalazł się pod 18-metrową kopułą. Jeżeli jesteś jednym ze 110 gości, którzy zmieszczą się na widowni – możesz podziwiać pokazy w rozdzielczości 8K. Pokaz filmów w technologii filmu fulldome (sposób oglądania w kopulastym środowisku i półkulistym kącie widzenia) zobaczymy z kolei w Planetarium Wenus w Zielonej Górze. A olsztyńskie planetarium od 2012 r. ma cyfrowe projektory wyświetlające 16 mln pikseli. Z innego cyfrowego planetarium można skorzystać w Międzyzdrojach.