Znacie Piotra Szulczewskiego? Za chwilę będzie nr 1 w Polsce. Ba, wedrze się do czołówki najbogatszych na świecie

Wish to e-commerce’owy startup założony przed dekadą przez Polaka – Piotra Szulczewskiego. Pośredniczy w sprzedaży tanich produktów z Chin. Okazało się to tak dochodowym biznesem, że dziś Szulczewski puka do rankingu najbogatszych ludzi na świecie.

Financial Times” podał właśnie, że Wish wybiera się na giełdę. Wycena platformy na Wall Street może wahać się w przedziale od 25 do 30 mld dol., co biorąc pod uwagę udziały Polaka (szacowane na 18 proc.) dałoby mu nie tylko tytuł lidera rankingu najbogatszych Polaków, ale wejście do grona najbogatszych ludzi na świecie.

Udziały Szulczewskiego mogą być warte ok. 5 mld dol.

Choć dopóki Wish nie zadebiutował na giełdzie to dzielenie skóry na niedźwiedziu, to fortuna Polaka dałaby mu miejsce 330. Musiałby je dzielić z Nassefem Sawirisem (członkiem z najbogatszej rodziny Egiptu i jednym z najbogatszych ludzi w Afryce) czy Jay’em Y. Lee, wiceszefem Samsunga. Szulczewski mógłby jednak zawędrować jeszcze wyżej – „FT” wspomina bowiem nawet o wycenie sięgającej 40 mld dol.

Piotr Szulczewski, Wish.

Jeszcze rok temu Wish wart był 11,2 mld dol. Przy takiej wycenie odbyła się sierpniowa runda inwestycyjna, w czasie której firma zebrała 300 mln dol. W ekspansji pomógł koronawirus, który sprawił, że ludzie nie mieli innego wyjścia, jak kupować w internecie. Przez ostatni rok Wish pośredniczył w sprzedaży 640 mln produktów.

W tylko w tym roku przychody Wish wzrosły do 1,7 mld dol.

To wzrost o 33 proc. O wiele wyższą dynamiką charakteryzują się jednak straty. Te wynoszą 176 mln dol., choć pierwsze 9 miesięcy 2019 roku przyniosło „przepalenie” jedynie 5 mln dol.

Bizblog.pl poleca

Wish może jednak skorzystać na pozytywnej atmosferze wokół debiutów technologicznych gigantów. Swoje oferty zakończyli bowiem niedawno Snowflake i Palantir, a u progu Wall Street stoi m.in Airbnb i DoorDash.

Co zadecydowało o sukcesie?

  • Aktywny marketing na Facebooku. Swego czasu właśnie Wish zostawiał najwięcej pieniędzy w kieszeni Zuckerberga spośród wszystkich reklamodawców.
  • Niskie ceny. Wysyłka następuje bezpośrednio do chińskich producentów, co z kolei wpływa na czas dostawy, sięgający miesiąca.
  • Program Wish Express dla tych, którzy nie chcą czekać. W magazynach Wisha przechowywane są szczególnie popularne artykuły, co sprawia, że trafiają do klientów nawet po 6 dniach.
  • Skupienie się na wersji mobilnej, która od trzech lat, rokrocznie jest najpopularniejszą aplikacją zakupową.