Pioruny postrachem Rosjan, a Polacy odpalają już nowe rakiety Pirat. To bat na kolumny pancerne, USA też je chcą

Polskie zestawy przeciwlotnicze Piorun robią furorę podczas wojny w Ukrainie. Jak ognia boją się ich piloci rosyjskich helikopterów szturmowych. Boją się podlatywać do ukraińskich pozycji i wystrzeliwują swoje rakiety z bardzo daleka. Ale to nie wszystko, czym może pochwalić się polska zbrojeniówka. Wkrótce do produkcji ma wejść postrach kolumn pancernych – pocisk przeciwpancerny Pirat.

Branża zbrojeniowa przeżywa prawdziwy renesans. Ogromne zainteresowanie wszystkimi niemal produktami spowodowane jest oczywiście wojną w Ukrainie. Swój debiut bojowy miały tam produkowane w Polsce rakiety przeciwlotnicze Piorun. Polski przemysł zbrojeniowy szykuje jednak nową broń, która może się okazać eksportowym hitem.

Pioruny postrachem rosyjskich śmigłowców szturmowych

Pioruny okazały się tak skuteczne, że rosyjscy piloci śmigłowców w Ukrainie musieli zmienić taktykę. O sprawie pisze serwis The Aviationist, który podaje, że Rosjanie odpalają rakiety na granicy ich maksymalnego zasięgu, bojąc się podlatywać bliżej ukraińskich pozycji, ba, stosują niekonwencjonalne rozwiązania, by ten zasięg jeszcze zwiększyć.

Bizblog.pl poleca

Wszystko z powodu skuteczności polskich rakiet przeciwlotniczych Piorun. Nawet armia USA jest pod wrażeniem ich możliwości, dlatego zdecydowała się na zakup kilkuset zestawów na własne potrzeby.

Jednak nie tylko Piorun może być hitem polskiego przemysłu obronnego.

Pirat z Mesko pełen nowoczesnych rozwiązań

Wkrótce do produkcji wejdzie pocisk przeciwpancerny Pirat – odpowiedź polskiego przemysłu obronnego na zagrożenie rosyjskimi kolumnami pancernymi.

Podobnie jak Piorun PPK Pirat będzie produkowany w Mesko S.A. przy udziale CRW Telesystem-Mesko. Jest to lekka, przenośna rakieta przeciwpancerna krótkiego zasięgu (do 2,5 km) samonaprowadzająca się na laserowe promieniowanie odbite od celu.

Pocisk odpalany jest z ramienia lub z uniwersalnego, modułowego stanowiska do wykrywania, śledzenia, identyfikacji oraz wskazywania celów (CLU – opracowanego przez CRW Telesystem-Mesko oraz PCO S.A.), zawierającego wyrzutnię z tripodem.

W systemie zastosowane zostało precyzyjne naprowadzanie na odbity promień laserowy oświetlający cel, który pocisk rakietowy atakuje z tzw. górnej półsfery, co gwarantuje bardzo wysoką skuteczność bojową.

Rakieta jest wyposażona w głowicę kumulacyjną (może być użyty inny typ głowicy bojowej), laserową głowicę śledzącą, blok aparatury z blokiem sterów, silnik marszowy i jest zamontowana wraz z silnikiem startowym w kontenerze transportowo-startowym. W celu wystrzelenia osadzana jest w zespole wyrzutni i wystrzeliwana z kontenera transportowo-startowego za pomocą silnika startowego.

Pirat jest przeznaczony do zwalczania wzrokowo obserwowanych celów naziemnych i powietrznych o dowolnej porze dnia i nocy, w tym współczesnych mobilnych celów opancerzonych, mających pancerz kombinowany rozproszony lub monolityczny, także z pancerzem reaktywnym. Pocisk może przebić stalowy pancerz grubości 550 mm. Waży 15,5 kg, a waga samego pocisku to blisko 10 kg. Zasięg to od 200 metrów do 2500 metrów

Pocisk może też niszczyć małowymiarowe cele typu punkty umocnione, pojazdy w okopie, obiekty lekko opancerzone czy śmigłowce.

Zainteresowanie nowymi rakietami Mesko jest ogromne

Pirat jest gotowy. Pomyślnie przeszedł testy poligonowe w grudniu ubiegłego roku, jesteśmy gotowi do produkcji seryjnej. Obecnie trwają rozmowy o zamówieniach dla polskiej armii, a także z kontrahentami zagranicznymi. Naszymi zestawami przeciwpancernymi interesują się USA, oraz kraje z Ameryki Południowej i Azji

– podkreśla Przemysław Kowalczuk z zarządu Mesko w rozmowie z gazetą Echo Dnia.

Pirat ma być tańszy od Pioruna, wycenianego na ponad pół miliona złotych za sztukę oraz amerykańskiego pocisku przeciwpancernego Javelin.

Mesko to przedsiębiorstwo powołane w 1922 r., a działające od 25 sierpnia 1924 r. początkowo jako Państwowa Fabryka Amunicji następnie Zakłady Metalowe Mesko SA.

Przedsiębiorstwo z siedzibą w Skarżysku-Kamiennej jest częścią koncernu Polska Grupa Zbrojeniowa i specjalizuje się w produkcji broni i amunicji,