Nie będzie nowej kopalni w Imielinie? PGG przegrała ważną bitwę

Wszystko wskazuje na to, że bój o koncesję na wydobycia węgla kamiennego ze złoża Imielin Północ wygrali mieszkańcy i społecznicy przeciwni tej inwestycji. Polska Grupa Górnicza (PGG) musi weryfikować swoje plany i szykować się na dalsze potyczki biurokratyczno-proceduralne.

Po tym, jak decyzja z października 2018 r. Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach na temat wydobycia węgla ze złoża Imielin Północ (ma być częścią kopalni KWK „Piast-Ziemowit”) w sierpniu 2019 r. otrzymała rygor natychmiastowej wykonalności, PGG mogła przygotowywać się do wnioskowania do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wydanie koncesji wydobywczej. Teraz wiadomo, że nic z tego, a całą procedurę trzeba zaczynać od nowa.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska właśnie uchyliła bowiem decyzję katowickiej RDOŚ sprzed dwóch lat. Tym samym resort nie będzie mógł przeanalizować podania PGG. Sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia w Katowicach. W ostatnich latach zaś sytuacja finansowa największej spółki górniczej w UE zmieniła się na gorsze o tyle, że nie jest wcale pewne, czy PGG chce swoje przedsięwzięcie w Imielinie w ogóle kontynuować. Na razie spółka sprawy nie komentuje. 

Imielin da przykład innym?

Na takie wieści od miesięcy nerwowo czekali mieszkańcy Imielina i społecznicy, którzy od początku walczą z otwarciem tutaj nowej kopalni.

Miłosz Jakubowski, radca prawny z Fundacji Frank Bold, która reprezentuje mieszkańców Imielina, przekonuje, że „wobec uchylenia decyzji środowiskowej postępowanie koncesyjne nie ma racji bytu”. Radości z decyzji GDOŚ nie ukrywa też Alicja Zdziechiewicz ze Stowarzyszenia Zielony Imielin. 

W dobie kryzysu klimatycznego i ekonomicznego potrzebujemy zwrotu w stronę zielonej energii i sprawiedliwej transformacji zamiast pompowania pieniędzy w inwestycje, których koszt środowiskowy, ekonomiczny i społeczny jest zbyt wysoki w stosunku do bardzo wątpliwych zysków

– przekonuje. 

Bizblog.pl poleca

Anna Meres z Greenpeace Polska uważa, że teraz, po wygranej batalii z PGG, Imielin może z powodzeniem stać się przykładem dla innych miast i regionów Polski. 

Liczymy na to, że sukces mieszkańców Imielina, doda skrzydeł tym społecznościom, które starają się zatrzymać dalszą ekspansję projektów węglowych

– twierdzi przedstawicielka Greenpeace Polska.

Jedna bitwa wygrana, ale wojna trwa

Alicja Zdziechiewicz w ogóle nie rozumie, jak takie przedsięwzięcie dzisiaj – w dobie odchodzenia od węgla, neutralności klimatycznej i Zielonego Ładu w UE – ma rację bytu. 

Na kopalnianych zwałach leży obecnie 20 milionów węgla, którego nikt nie chce kupić. Jaki zatem sens ma wydobywanie kolejnych?

– pyta.

Istotny jest w tym wszystkim stopień oddziaływania nowego złoża o powierzchni ok. 13,5 km kw. (co stanowi 48 proc. powierzchni) na 9-tysięczny Imielin. Ponieważ eksploatacja miałaby się odbywać na dosyć płytkim poziomie (od 180 do 700 m), eksperci nie od dzisiaj wskazują, że wydobycie węgla pod miastem może wiązać się pęknięciami na ścianach budynków, czy z zanieczyszczeniem zbiornika wód podziemnych. Dotyczyć ma to dwóch lokalizacji: Główny Zbiornik Wód Podziemnych Chrzanów 452 i Dziećkowice. Te zaopatrują w wodę 30 proc. aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. 

To co jest w końcu cenniejsze? Woda czy węgiel?

– pyta Alicja Zdziechiewicz.

Po co PGG nowa kopalnia?

W kontekście podpisanego porozumienia rządu z górnikami, które zakłada stopniowe odchodzenie od węgla i zamknięcie ostatniej kopalni w 2049 r., trudno zrozumieć plany PGG związane z uruchamianiem eksploatacji nowego złoża w Imielinie. Gdy przyjrzymy się sytuacji finansowej największej spółki węglowej w UE, to zrozumiemy, o co chodzi. Kopalnie PGG są coraz bardziej wyeksploatowane. W efekcie kuleje wydobycie, a razem z nim sprzedaż. W odpowiedzi puchnie importu wpychający polskie spółki węglowe (nie tylko PGG) w kolejne kłopoty. 

A te pozostałe niespełna 30 lat (o ile w ogóle na blisko trzy dekady dopłat do węgla zgodzi się KE) trzeba jakoś przetrwać. Dlatego wyliczenia dotyczące wydobycia węgla ze złoża Imielin Północ mówią o średnim wydobyciu na poziomie 2,4-2,7 mln ton z maksymalną wartością na poziomie 4,5 mln ton. I tak w sumie przez 27 lat. Zdaniem PGG skórka jest warta wyprawki i warto na ten cel wydać nawet 6 mld zł.