Jak pokazać skok cywilizacyjny Polski na jednym przykładzie? Oto rozwiązanie

W ciągu 30 lat od czasu pierwszych wolnych wyborów Polska stała się zupełnie innym krajem. Pod niemal każdym względem. Wyjąwszy burzliwy początek lat 90., transformacja gospodarcza nie następowała jednak skokowo, była raczej efektem ewolucji. Tak spokojnej, że można byłoby ją przegapić. Zastanawiałem się więc, jak obrazowo pokazać przemianę, która zaszła w tym czasie. I myślę, że świetnym przykładem jest rozwój nad Wisłą jednej z pierwszych zagranicznych korporacji, jaka się u nas pojawiła – Procter & Gamble.

Polska część historii P&G zaczyna się tuż po transformacji ustrojowej, bo w 1991 r., gdy firma otworzyła swoje pierwsze biuro w Warszawie. Nie minęły trzy lata, a w stolicy pojawiła się fabryka pieluszek Pampers.

Na początku lat 90. była to jedna z największych inwestycji zagranicznych w kraju zmagającym się z potrzebą modernizacji gospodarki, inflacją i wysokim bezrobociem. Patrząc z perspektywy lat, było to ogromne przedsięwzięcie, które dało początek wielu inwestycjom, miejscom pracy a także innowacjom tworzonym w polskich oddziałach firmy.

Kamienie milowe na rynku FMCG

Rynek dóbr FMCG jest bardzo konkurencyjny oraz mocno rozbudowany, gdyż w tę kategorię wchodzą produkty zarówno spożywcze, te przeznaczone do domu czy ciała, ale także np. samochody oraz elektronika, a tak naprawdę wszystko to co możemy na rynku szybko kupić i skorzystać z ich benefitów.

Wracając do P&G, jednej z największych firm FMCG na świecie, można powiedzieć, że w swojej historii obecności w Polsce koncern miał kilka kamieni milowych. Oprócz 1991 roku, kolejną kluczową datą był 1994, kiedy to otworzono fabrykę pieluszek Pampers na warszawskim Targówku. Po 12 latach, międzynarodowy koncern uznał, że warto zainwestować w kolejne fabryki w Polsce, dzięki czemu w 2006 roku otworzono fabrykę maszynek i ostrzy Gillette w Łodzi, a po kolejnych 3 latach uruchomiona została produkcja kosmetyków w zakładzie w Aleksandrowie Łódzkim.

Fabryka Gillette w Łodzi jest największą na świecie fabryką tej marki. Z produkowanych w niej maszynek i ostrzy korzystają konsumenci w ponad 100 krajach

Były to niezwykle ważne inwestycje, zarówno dla kraju jak i regionu. Teraz fabryka Pampers, dostarcza pieluszki najmłodszym od Kapsztadu po Władywostok. A fabryka Gillette, jest największa na świecie fabryka produkującą maszynki Gillette i Gillette Venus.

Innowacje napędzają biznes

Oprócz zakładów produkcyjnych, P&G dużo inwestuje w innowacje. Już w latach 90-tych zaczęło powstawać i rozwijać się centrum IT, które dziś jest drugim co do wielkości hubem IT na świecie. W polskim hubie tworzone są innowacje, które koncern wprowadza na całym świecie.

Bizblog.pl poleca

Jednym z etapów tworzenia innowacji w P&G jest współpraca z młodymi technologicznymi firmami. W ciągu ostatnich kilku lat firma współpracowała z ABSL, Poland Prize i Startup Spark, dzięki którym udało się zrealizować projekty, które odpowiadały na potrzeby biznesowe koncernu. Współpracując w ramach programu akceleracyjnego Startup Spark, realizowanego przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną, P&G pomogło rozwinąć młode biznesy, ale także otrzymało wiele ciekawych rozwiązań czy pogłębionej analizy oraz informacji o zachowaniach, preferencjach czy trendach konsumenckich.

Podczas trwającego od 2017 roku programu Startup SPARK, mieliśmy okazję współpracować z zespołami, które wyróżniały się niekonwencjonalnym podejściem do realizacji oczekiwań konsumentów i znajdowały niestandardowe rozwiązywania wyzwań biznesowych. Jako P&G możemy zaoferować startupom nasze międzynarodowe doświadczenie, wsparcie biznesowe oraz to co najważniejsze, znajomość potrzeb konsumentów. Wzajemnie się uzupełniamy, gdyż w zamian otrzymujemy pomysły na ulepszenie naszych rozwiązań, a także wiedzę na temat nowości technologicznych i innowacji

– komentuje Małgorzata Mejer, Dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej P&G w Europie Centralnej.
W Polsce ulokowane jest drugie co do wielkości centrum IT P&G, gdzie powstają innowacje wprowadzane na całym świecie. Firma podejmuje różne współprace z młodymi przedsiębiorcami czy ekspertami w dziedzinie technologii, np. w ramach hackatonów czy zewnętrznych akceleratorów

Dobrym przykładem takiej współpracy, był program akceleracyjny ze startupem Real Eye. W tym przypadku, możemy mówić o eksporcie innowacji za granicę. Polski oddział Procter & Gamble wziął pod swoje skrzydła startup zajmujący się technologią śledzenia ruchu gałek ocznych. Adam Cellary, dyrektor zarządzający RealEye opowiadał Bizblog.pl, że udział w akceleracji stał się dla jego biznesowego dziecka kamieniem milowym.

To dzięki programowi Spark startup zdobył uwagę brazylijskiego oddziału P&G

Dzisiaj Polacy rozpoczynają podbój rynków Ameryki Południowej.

Sukcesem zakończyła się również współpraca ze startupem 2take.it, który oferuje programy lojalnościowe dla małych i dużych firm. Co ciekawe, 2take.it pierwsze ścieżki ku ogólnopolskiej rozpoznawalności przetarł sobie dzięki stworzeniu loterii paragonowej dla Ministerstwa Finansów.

W przypadku P&G, startup dostarczył rozwiązanie dotyczące uzyskiwania informacji o preferencjach zakupowych konsumentów na bazie paragonów, a następnie analizował i przetwarzał te dane tworząc unikalne treści dla działów marketingu i sprzedaży..

Polska stanowi bardzo ważne miejsce dla Procter & Gamble na mapie świata. Tutaj ulokowaliśmy szereg inwestycji i to tutaj znajduje się drugie co do wielkości centrum IT koncernu. Powstają w nim innowacyjne rozwiązania na potrzeby firmy na całym świecie. Dlatego też jesteśmy zainteresowani współpracą z młodymi firmami technologicznymi, które mogą stać się naszymi partnerami w procesie tworzenia nowoczesnych, nieszablonowych rozwiązań

– dodaje Małgorzata Mejer
Produkty P&G dostępne są całym świecie, korzysta z nich codziennie prawie 5 miliardów konsumentów. Najnowocześniejsza szczoteczka Oral-B iO™ wykorzystuje sztuczną inteligencję oraz działa w rewolucyjnej technologii magnetycznej

Chcąc pokazać skalę działania P&G, można podsumować to jedną liczbą – 4 mld złotych. To łączna suma inwestycji w Polsce od 1991 roku. Ponadto we wszystkich fabrykach, biurach, centrach logistycznych pracuje około 4 tysięcy osób. Te wyniki klasyfikują Polskę w pierwszej „10” w światowych strukturach P&G.

Rozmach, z jakim producent FMCG rozwija się w Polsce pokazuje, jaką drogę nasz kraj przeszedł przez ostatnie 30 lat. Przemysł i eksport gotowych produktów stanowi ważny fundament każdej gospodarki, ale w dzisiejszych czasach nie można mówić o rozwoju bez projektowania unikalnych rozwiązań. Nasz kraj, wbrew pozorom, zaczyna światu dostarczać jedno i drugie.

* Materiał powstał we współpracy z Procter & Gamble