Dodajmy do paszportu covidowego drastyczny obrazek jak z paczki fajek. Niech Polacy pamiętają o ryzyku

Naukowcy zbadali empirycznie, jak na nasz stan świadomości wpływa wprowadzenie paszportów covidowych. I wyszło na to, że usypia naszą czujność, dając złudne wrażenie, że pandemia minęła. Dlatego, sugerują badacze, trzeba nas przed wakacjami nieco postraszyć.

Premier Morawiecki i prezydent Duda zwołują konferencję prasową i na oczach tysięcy Polaków zapewniają, że koronawirus wciąż zabija. Mówią, że pandemia trwa, a Covid-19 wciąż może uderzyć w nas z potężną siłą. Ostrzegają przed konsekwencjami, jeżeli nie zachowamy w trakcie urlopu dystansu społecznego.

Bizblog.pl poleca

Obok kodu QR wyświetla nam się informacja: covid wciąż zabija, a do wersji papierowych dołączane są ulotki z obrazkami wyjętymi rodem z paczek papierosów. Wyobrażacie to sobie?

Turyści oleją środki ostrożności

No właśnie, ja też nie. Rząd przez większość czasu ma skłonność do bagatelizowania zagrożenia. O koronawirusie przypomina sobie dopiero wtedy, gdy szpitale pękają w szwach, a minister Niedzielski ze strachem w oczach mówi o granicach wytrzymałości polskiej służby zdrowia. Szkoda. Naukowcy są zdania, że przydałoby nam się trochę strachu przed wirusem. I mają na to twarde dowody.

Badanie (patrz tutaj) zostało przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kent. Doktoranci Ricky Green i Mikey Biddlestone oraz profesor Karen Douglas podzielili uczestników na dwie grupy. Na początku wszyscy biorący udział w badaniu mieli wyobrazić sobie, że przeszli koronawirusa, albo są obecnie nim zarażeni. Następnie część z nich usłyszała, że przebyta infekcja równa się odporności. Drugiej grupie powiedziano natomiast, że wcale tak nie jest. Przechorowanie Covid-19 nie sprawia, że nie możemy zachorować po raz kolejny.

Paszporty covidowe usypiają czujność

Po co te eksperymenty? Doktorantów interesowało, jak badani zareagują na paszporty covidowe, które od 1 lipca mają zostać wdrożone na terenie UE. Wnioski opublikowane w Journal of Applied Social Psychology są jednoznaczne. Osoby, które czytały o paszportach, zaczynały bagatelizować rolę dystansu społecznego. Jeszcze mniejszą wrażliwość na obostrzenia pandemiczne wykazywała grupa, która usłyszała wcześniej, że przebyta infekcja daje jej odporność.

Zupełnie inaczej zareagowała druga grupa. Tutaj świadomość zagrożenia była dużo większa. Badaczom deklarowano większy dystans społeczny i poziom higieny.

Badania te sugerują, że wczesne publiczne ogłoszenie dotyczące paszportów odporności bez poprzedzania ich informacjami o niejasnych dowodach na odporność na Covid-19, mogły podważyć wysiłki na rzecz promowania zachowań przeciwdziałających rozprzestrzenianiu się wirusów

– komentuje Ricky Green z Uniwersytetu w Kent

Czasu zostało niewiele także do roboty. Rząd musi nas solidnie nastraszyć przed wakacjami. Gdy zaczniemy się beztrosko tłoczyć na plażach i deptakach, będzie za późno. Jesień przywita nas nowymi obostrzeniami i zapchanymi szpitalami.

Tym bardziej że – jak pisaliśmy w Bizblog.pl – Polacy upatrzyli sobie tego lata głównie kilka kierunków. Na odpoczynek w odosobnieniu nie ma co liczyć. Lepiej więc przesadzić hiperbolizując zagrożenie niż żałować potem, że podeszliśmy do tematu zbyt lekko.