Paszport covidowy będzie ważny krócej także po trzeciej dawce. To znak, że niedługo będzie czwarta

Od 1 lutego ważność paszportów covidowych będzie wynosiła 9 miesięcy. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz wyjaśnił w środę, że będzie to dotyczyło zarówno szczepienia podstawowego, jak i tego dawką przypominającą. Co potem? Wszystko wskazuje na to, że będzie czwarta dawka, czyli znowu pójdziemy śladem Izraela.

775 zgonów na covid ogłosiło w środę Ministerstwo Zdrowia, a jego rzecznik optymistycznie stwierdził, że jest to szczyt czwartej fali. Wiele wskazuje na to, że – trzymając się terminologii górskiej – jest to na razie zaledwie bula (jak ta pod Rysami), bo prawdziwa fala zgonów dopiero przed nami.

Polski niechlubny rekord stał się już newsem w największych światowych mediach, bo tak wysoka liczba covidowych zgonów to prawdziwy ewenement w Europie. Tak płacimy za niski poziom zaszczepienia i bierność władz w obliczu czwartej fali. Mimo to rząd wciąż zachowuje spokój i kontynuuje politykę małych kroczków.

Bizblog.pl poleca

Tym małym kroczkiem będzie wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla lekarzy i innych zawodów medycznych – wszyscy mają na to czas do 1 marca. Rzecznik MZ zdradził, że rozporządzenie Adama Niedzielskiego w tej sprawie jest już gotowe i lada dzień wejdzie w życie. Początkowo obowiązkiem szczepień mieli być objęci także nauczyciele i mundurowi, ale pomysł ten nie przebił się przez antyszczepionkowy ruch oporu w rządzie.

Od wtorku wiadomo, że Unia Europejska zmienia ważność certyfikatów covidowych, które od 1 lutego będą ważne już nie rok, lecz dziewięć miesięcy. Wszystko po to, by zachęcić Europejczyków do przyjmowania dawek przypominających, które stały się szczególnie ważne w obliczu nacierającej odmiany omikron.

Wojciech Andrusiewicz potwierdził w środę, że takie przepisy od 1 lutego wprowadzi Polska, ale sprecyzował przy okazji, że ważność 9 miesięcy będzie dotyczyła zarówno szczepienia drugą dawką (lub jedyną jak w przypadku preparatu J&J), ale także dawką przypominającą.

Izrael rusza z czwartą dawką

Oznacza to po pierwsze, że lepiej nie zwlekać ze szczepieniem, jeśli zależy nam na dłuższej ważności certyfikatu, bo tylko do końca stycznia jego ważność wydłuży się o rok. Po drugie, jeszcze w 2022 roku wszystkie certyfikaty covidowe stracą ważność.

Co dalej? Odpowiedź wydaje się oczywista – kolejna dawka przypominająca. O tym, że to nie jakiś wymysł, świadczy polityka epidemiczna Izraela. Premier Naftali Bennett po rekomendacji ekspertów rozpoczął przygotowania do akcji szczepień czwartą dawką. Początkowo szczepione będą osoby po 60. roku życia. Przypomnijmy, że to właśnie Izrael już latem rozpoczął szczepienia trzecią dawką, które obecnie są standardem na całym świecie.