Pandemia napędziła strachu CCC. Polski gigant zamknie do końca roku ponad 100 placówek

Polska sieć odzieżowa w błyskawicznym tempie przenosi się do sieci. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy pod nóż pójdzie 108 sklepów stacjonarnych. Te, które pozostaną na mapie, coraz częściej mają natomiast na celu…pozyskiwanie klientów dla sklepu internetowego.

Jeszcze na początku 2020 r. CCC zakładało, że przenoszenie usług do internetu to długofalowy proces, z którym nie trzeba się przesadnie spieszyć. Pandemia boleśnie rozprawiła się z takim sposobem myślenia. Już w pierwszym kwartale, a więc w zasadzie u progu plagi zakażeń, spółka straciła 9 proc. przychodów. Trzy miesiące później było jeszcze gorzej – CCC było już 21 proc. w plecy względem poprzedniego roku.

Internet ratuje CCC

Sytuacja byłaby jeszcze gorsza gdyby nie ratunek ze strony e-commerce. Przez pewien czas sklepy obuwnicze CCC były całkowicie zamknięte, wyniki finansowe ratowała więc sprzedaż butów przez internet. W połowie marca przychody e-commerce stanowiły aż 90 proc. przychodów całej grupy.

Polski gigant zrozumiał wtedy, że z koronawirusem nie ma żartów. Lider sektora obuwniczego w naszej części Europy zaczął rozglądać się za potencjalnym inwestorem do należącej do niego platformy eobuwie. Poza kapitałem (mówi się o pół miliarda złotych) ma on wnieść do grupy także know-how z zakresu budowy e-commerce. Firma odpala również nowe rozwiązania, takie ja te, pozwalające na znalezienie butów, które wpadły nam w oku w ich sklepie internetowym.

Jednocześnie CCC wzięło się za ostre cięcia w sprzedaży stacjonarnej. Sieć podkreśla, że dzięki krótkim terminom najmu powierzchni może wykazać się dużą elastycznością i zamierza z niej skorzystać zamykając 108 sklepów. Spółka ogranicza także otwieranie nowych placówek – przez 9 miesięcy 2020 r. zamiast planowanych 60 tys. m2, przybyło jej zaledwie 8 tys. m2.

Inwestujemy przede wszystkim w umacnianie segmentu e-commerce. W strategii GO.22 ustaliliśmy cel 35-40% udziałów online w łącznej sprzedaży Grupy w 2022. Dziś wiemy, że możemy ten cel zrealizować szybciej, de facto już w 2020 r.

– tłumaczy Karol Półtorak, Wiceprezes Zarządu CCC S.A. ds. Rozwoju i Strategii.

Tym błyskawicznym ruchom trudno się jednak dziwić. Ostatnie miesiące 2020 r. upłyną zapewne pod znakiem kolejnego lockdownu gospodarki. CCC po chwilowym oddechu, zakończonym wzrostem przychodów o 8 proc. w III kwartale, znów musi szykować się na ciężkie czasy. Inna sprawa, że wzrost w segmencie e-commerce sięgnął aż 61 proc., co pokazuje, że nawet w czasie rozprężenia internet stał się wołem pociągowym polskiej spółki.

Sklepy napędzają sprzedaż przez sieć

Poza eobuwie rośnie także znaczenie serwisu ccc.eu. W ciągu roku udział tej platformy w przychodach grupy wzrósł z 3 do 11 proc. CCC podkreśla także, że sklepy stacjonarne coraz częściej po prostu przekierowują klientów do sieci. Zamówienie na co ósmy produkt zakupiony na ccc.eu pochodzi z…tabletów, w które wyposażone jest już ponad 200 sklepów.

Planowane jest dalsze rozwinięcie tego rozwiązania we wszystkich sklepach w Polsce, Czechach i Węgrzech w ciągu najbliższych miesięcy, ponadto rozwijany jest koncept kas samoobsługowych. Spółka testuje również wysyłki e-commerce ze sklepów, z zamiarem pełnego uruchomienia tej funkcjonalności na przełomie Q1/Q2 2021 roku

– czytamy w komunikacie.

Bizblog.pl poleca