Totalizator Sportowy zainwestował we Francji. 2 mln euro poszło na e-sportowe narzędzia

Pieniądze pozwolą PandaScore na utworzenie polskiego oddziału i rozwoju prac nad AI do analizy obrazu z gier.

Za inwestycję odpowiada ffVC Tech & Gaming, czyli fundusz powstały z inicjatywy Totalizatora Sportowego oraz nowojorskiego ffVC, przy wsparciu PFR Ventures oraz NCBR. Partnerzy wyłożyli wspólnie 100 mln zł na startupy z sektorów związanych z gamingiem, wykorzystaniem danych i rozwojem technologii sztucznej inteligencji.

Fundusz zamierza wesprzeć do końca 2023 roku od 15 do 20 spółek, a jego najnowszą inwestycją (we współpracy z Alven i Serena Capital) jest paryski startup PandaScore. Zajmuje się on zbieraniem danych z rozgrywek e-sportowych, aby poddać je później obróbce statystycznej.

Używamy wizji komputerowej (rozpoznawanie treści na obrazku-przyp.red.) i wyciągamy z materiału wideo statystyki w czasie rzeczywistym. Ten proces jest niezwykle szybki (<1 s) i można go łatwo skalować do setek dopasowań jednocześnie – mówi w rozmowie z Bizblog.pl szef startupu, Flavien Guillocheau.

Bizblog.pl poleca

Startup poddaje zgromadzone dane obróbce statystycznej, aby ocenić prawdopodobieństwo wygranej lub zdobycia punktów, co może być wykorzystane przez bukmacherów. Ci mogą nie tylko skorzystać na generowaniu kursów, ale i bardziej zaawansowanych zakładów, gdzie warunki dotyczą np. konkretnej liczby fragów. Z francuskiego narzędzia korzystają już m.in. Betcris, czy Ladbrokes.

Zespół PandaScore.

Statystyki trafiają na transmisje wideo.

Z usług startupu korzystają aplikacje podające wyniki meczów (jak np. Strafe i Sofascore), ale również organizatorzy turniejów (European Summer Champion of League of Legends) czy transmisji online. Do obsługiwanych gier należą: League of Legends, DOTA 2, Counter Strike: Global Offensive, Call of Duty, Rocket League, Overwatch, PUBG, FIFA, a ostatnio również Valorant. W najbliższych planach znajduje się zaś Street Fighter.

Tytuły wspierane przez PandaScore.

PandaScore działa na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Pozyskaniem 10 mln dol. chwalił się ostatnio Grid, który integruje swój system z grą za pomocą SDK (software development kit – narzędzia deweloperskie), aby pozyskać dane od wydawcy czy organizatora turnieju.

Na polskim rynku najbardziej znany jest GGPredict. Warszawski startup nie tylko analizuje ponad 150 metryk, ale i pozwala profesjonalistom na dokładniejsze szlifowanie własnych umiejętności.