Śląsk ma ostre parcie na zielone. Urzędnicy przecierają oczy ze zdumienia

Pula przeznaczona w programie poświęconym na rozwój OZE w województwie śląskim wcześniej wynosiła prawie 76 mln zł. Ale chętnych było tylu, że trzeba było sięgnąć do rezerw i wnioskować o dodatkowe środki z budżetu państwa.

Trudno powiedzieć, czy to echa europejskiej kampanii wyborczej na finiszu, czy coś innego, ale okazuje się, że wcześniejsza deklaracja wiceministra energii w sprawie OZE nie była wypadkiem przy pracy

(…) Odnawialne źródła energii w Polsce trzeba odpowiednio przedstawić, a cały proces związany przyspieszyć. Dlatego jedyną słuszną drogą jest jak najbardziej rozwój OZE, ale wraz z zabezpieczeniem źródeł konwencjonalnych – przekonywał na Górnym Śląsku ostatnio Grzegorz Tobiszowski,przytomnie zabezpieczając się też z drugiej strony.

Bo śląskie jak najbardziej idzie w OZE, ale o węglu absolutnie nie zapomina. Taki przynajmniej jest teraz trend.

125 projektów na ponad 750 mln zł.

Zainteresowanie programem z pieniędzmi na budowę i przebudowę infrastruktury służącej do produkcji i dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych w śląskim zaskoczyło urzędników. Blisko 76 mln zł wydawało się odpowiednią kwotą. Przynajmniej na start. Ale okazało się, że OZE w regionie jest znacznie bardziej popularne niż mogło się to wydawać.

Całą pierwotną alokację (75,9 mln zł) mógł wykorzystać nawet jeden wniosek. A w sumie wpłynęło ich 125. Chcąc je wszystkie realizować trzeba byłoby asygnować na ten cel w sumie ok. 840 mln zł. By ratować chociaż część z nich zarząd województwa śląskiego podjął negocjacje o przekazanie dodatkowych środków z budżetu centralnego.

Śląskie OZE, czyli udało się podwoić pulę środków.

Rozmowy prowadzone były głównie z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju oraz Ministerstwa Finansów. Zakończyły się powodzeniem: zarządowi śląskiego udało się uzyskać dodatkowe 81,6 mln zł. Do tego doszły pieniądze uzyskane z tzw. rezerwy wykonania.

Dzięki współpracy ze strona rządową, za którą bardzo dziękuję, udało się uzyskać alokację środków na poziomie prawie 160 mln zł – poinformował Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Biorąc pod uwagę pierwotną kwotę na rozbudowę OZE w województwie śląskim zielone inwestycje miały szansę w sześciu gminach. Teraz ekologiczne wsparcie trafi do 27 lokalizacji. 

Najwięcej instalacji fotowoltaicznych.

Dokonano też nowego podziału na projekty grantowe (64 proc. całej alokacji) i niegrantowe (36 proc.). Dzięki uzyskaniu dodatkowych środków listę tych pierwszych udało się zwiększyć o trzech wnioskodawców. Chodzi o Związek Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego (projekt obejmuje 10 gmin: Godów, Marklowice, Pszów, Rydułtowy, Wodzisław Śląski, Krzyżanowice, Racibórz, Żory, Jastrzębie Zdrój, Rybnik); gminę i miasto Czerwionka Leszczyna oraz Związek Międzygminny ds. Ekologii w Żywcu (10 gmin: Gilowice, Jeleśnia, Koszarawa, Lipowa, Milówka, Radziechowy-Wieprz, Rajcza, Ujsoły, Żywiec i Łodygowice).

Z kolei wśród projektów niegrantowych dofinansowanie uzyskał projekt obejmujący inwestycje na terenie podregionu sosnowieckiego. Będzie realizowany na terenie 6 gmin: Irządze, Łazy, Poręba, Szczekociny, Zawiercie, Sosnowiec. Jego koszt to 71 mln zł. Obejmuje budowę i montaż 2034 instalacji fotowoltaicznych, 1068 kolektorów słonecznych, 250 pomp ciepła do grzania wody, 442 pompy ciepła do grzania wody oraz centralnego ogrzewania, a także 162 kotłów na biomasę.