Koronawirus to dopiero początek. Odkryto mikroba gorszego niż SARS, MERS i COVID-19 razem wzięte

Niepokojące doniesienia naukowców z Izraela: u jednego z owocożernych nietoperzy wykryto nowy patogen z rodziny pokswirusów. Może okazać się niebezpieczniejszy niż SARS, MERS i COVID-19 razem wzięte.

Od dobrych kilku lat naukowcy na całym świecie biorą pod lupę nietoperze, które okazały się doskonałymi rezerwuarami dla wielu niebezpiecznych patogenów. Te po przejściu do świata ludzi dokonały spustoszenia. Zaczęło się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku z ebolą. Potem nadszedł SARS, MERS i w końcu COVID-19. Ale jak donosi „The Jerusalem Post” te wszystkie wcześniejsze zagrożenia są niczym w porównaniu z odkryciem dokonanym przez naukowców już w 2014 r. i do tej pory skrupulatnie analizowanym. 

Dopiero w tym roku zdecydowano się na publikację w branżowym czasopiśmie „Veterinary Medicine and Science” pracy „Nowatorska ospowatość wyizolowana z egipskiego nietoperza owocożernego w Izraelu”. Wirus, którego nazwano Israel rousettus aegyptiacus poxvirus (IsrRAPXV), wykryto u osobnika w zoo w Tel Awiwie. Wykonano kilkanaście biopsji. Do tego wszystkiego doszła izolacja hodowli komórkowych, histopatologia, mikroskopia elektronowa i analiza molekularna. W końcu nie było już żadnych wątpliwości: izraelscy naukowcy odkryli nowego wirusa ospy. 

Bizblog.pl poleca

Ospa prawdziwa, czyli czeka nas piekło?

Dlaczego tyle lat czekano z upublicznieniem tych informacji? Być może, żeby niepotrzebnie nie wywoływać gremialnej paniki. Wśród chorób, które do tej pory dziesiątkowały ludzkość, wirus ospy prawdziwej (czarna ospa) zajmuje wyjątkowe miejsce. To właśnie on odpowiada za epidemię, która wybuchłą w Europie w XVIII wieku i która pochłonęła ok. 60 mln ludzi. W Polsce ostatni raz epidemia ospy prawdziwej miała miejsce w 1963 r. W 1980 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że wirus ospy jest już pokonany. 

Skuteczność wirusa ospy prawdziwej jest przerażająca. U osób szczepionych śmiertelność występuje na poziomie ok. 3 proc. U tych, którzy nie decydują się na szczepionkę, wynosi ok. 30 proc. Niestety, spotykane były postacie wirusa ospy prawdziwej, w których śmiertelność wynosiła nawet 95 proc. Takich fatalnych statystyk nie ma żadna inna choroba epidemiczna. 

Czy IsrRAPXV przeniesie się na ludzi?

Chociaż izraelscy naukowcy od paru już lat bacznie przypatrują się wirusowi IsrRAPXV, to skrywa on ciągle przed nimi jeszcze wiele tajemnic. Najważniejszą jest chyba potencjał zoonotyczny, czyli zdolność wirusa do przeskakiwania z nietoperzy na ludzi. Nie musi to być przejście bezpośrednie. Wirusy niekiedy wybierają drogę naokoło. Przykładem jest wirus Hendra (HeV). Jego droga do świata ludzi jest nieco złożona, bo najpierw przechodzi z owocożernych nietoperzy na konie i w końcu na ludzi. Innym przykładem jest wirus Nipa, powodujący ostrą chorobę układu oddechowego i śmiertelne zapalenie mózgu. Powoduje gorączkę krwotoczną u ludzi i zwierząt z rzędu ssaków naczelnych. 

Jak ta droga do świata ludzi ma się przy okazji wirusa IsrRAPXV? Naukowcy nie potrafią jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. I mimo że na razie nie odnotowano żadnych zakażeń ospą u ludzi narażonych na kontakt z owocożernymi nietoperzami, to takie osoby powinny w trakcie swoje pracy nosić ubranie ochronne i rękawiczki.