PKN Orlen bierze Energę. Jak uda się też z Lotosem, to będziemy mieć polskie ENI

​PKN Orlen w ciągu czterech miesięcy spełnił warunki niezbędne do przejęcia Grupy Energa, w tym osiągnięcie progu 66 proc. akcji objętych wezwaniem. Finalnie ich cena została ustalona na poziomie 8,35 zł za jeden walor. W poniedziałek rozpoczął się proces nabycia akcji przez koncern – poinformował PKN Orlen w komunikacie przesłanym do redakcji Bizblog.pl.

PKN Orlen traktuje przejęcie Grupy Energa jako inwestycję strategiczną i długoterminową. Łącząc potencjał Grupy Orlen i Energa, tworzymy koncern o mocnej zdolności inwestycyjnej. Nasza siła będzie wzmacniać polską gospodarkę, która w tych trudnych czasach potrzebuje koła zamachowego, aby wrócić do stanu sprzed epidemii koronawirusa

– uważa Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.

Jak dodał szef paliwowego giganta, przejmując Grupę Energa, Orlen stawia krok w kierunku stworzenia koncernu multienergetycznego.

– Dywersyfikujemy obszary działalności oraz budujemy międzynarodową pozycję. Naszym celem jest generowanie pozytywnych efektów dla łączących się firm oraz wzmocnienie całej branży w obliczu pojawiających się przed nią wyzwań. Wiele europejskich spółek energetycznych ma już za sobą procesy konsolidacyjne

– dodał Daniel Obajtek.

Bizblog.pl poleca

Polski odpowiednik włoskiego ENI

Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych uważa, że konsolidacja spółek skarbu państwa to właściwy kierunek.

Trzeba tworzyć duże, silne podmioty, które po połączeniu budżetów inwestycyjnych będą mogły realizować śmiałe i ambitne projekty, rozwijać się i konkurować na europejskim, a w przyszłości również globalnym rynku. Ich mocna pozycja będzie wzmacniała polską gospodarkę, która w szybkim tempie ponownie musi wejść na ścieżkę wzrostu. Rozumie to PKN Orlen i skutecznie działa w tym kierunku – podkreślił wicepremier.

I dodał, że przejęcie kapitałowe Energi przez PKN Orlen to największa transakcja w obszarze energetyki w Polsce.

Doganiamy Europę, w której wiele spółek energetycznych procesy konsolidacyjne ma już za sobą. Wspierały je rządy państw, w których działają. My też wspieramy nasze firmy. Tworzenie wielosektorowych narodowych czempionów, liczących się w Europie i na świecie, wpisuje się w politykę gospodarczą tego rządu – podkreślił Jacek Sasin.

W opinii Orlenu wejście w skład nowego koncernu multienergetycznego to duża szansa dla Grupy Energa, ponieważ obecnie jest to jeden z najważniejszych trendów w Europie i na świecie.

Dywersyfikacja źródeł przychodów zwiększa odporność na wahania rynkowe i zmiany w otoczeniu makroekonomicznym. W ten sposób budowana jest dodatkowa wartość dla klientów i akcjonariuszy koncernu z Płocka

– wskazuje Orlen w komunikacie.

Jako przykład koncernu multisektorowego kontrolowanego przez państwo Orlen podaje ENI, największą firmę we Włoszech oraz jeden z czołowych zintegrowanych producentów ropy i gazu na świecie. Jego odpowiednikiem w Polsce byłby koncern będący połączeniem Orlenu, Lotosu (zgodę w tej sprawie musi wydać Komisja Europejska) oraz Energi.

Energa zachowa pełną odrębność

Z zapowiedzi Orlenu wynika, że w porozumieniu ze Skarbem Państwa po połączeniu spółka będzie kontynuowała strategiczne projekty gdańskiej grupy. Jednocześnie koncern planuje dalszy rozwój obszarów, w których Orlen i Energa są aktywne, jak elektromobilność, oraz wejście w nowe projekty, czyli morskie farmy wiatrowe.

Grupa Energa posiada łącznie ponad 50 aktywów produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Ponad 30 proc. wolumenu energii elektrycznej produkowanej przez Energę pochodzi z OZE i jest to najwyższy udział spośród jej głównych konkurentów.

Dla PKN Orlen to ciekawy portfel, który bilansuje posiadane przez spółkę aktywa konwencjonalne, na przykład bloki parowo-gazowe w Płocku i Włocławku – czytamy w komunikacie.

Przejęcie umożliwi wykorzystanie obecnych nadwyżek produkcyjnych PKN Orlen przez Grupę Energa. Pozwoli to na ograniczenie kosztów operacyjnych związanych z obrotem energią na Towarowej Giełdzie Energii. Z kolei połączenie bazy klientów obydwu grup wygeneruje potencjał do sprzedaży dodatkowych produktów i usług, szczególnie w segmencie mniejszych odbiorców.

Na przejęciu Grupy Energa przez PKN Orlen skorzystają nie tylko obie firmy i polska gospodarka. Jednym z głównych beneficjentów przejęcia kapitałowego gdańskiej Grupy będzie Pomorze i jego mieszkańcy. Dzięki planowanym inwestycjom wzrośnie liczba i skala zamówień. Z podatkowego punktu widzenia, Grupa Energa zachowa pełną odrębność, co oznacza dalsze, większe wpływy do regionalnego budżetu, a tym samym większe możliwości rozwoju Pomorza – zapewnia Orlen.

Ile akcji Energi przejął Orlen?

PKN Orlen ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy Energa 5 grudnia 2019 r. Miało ono potrwać do 9 kwietnia br. W związku z epidemią koronawirusa 26 marca termin przyjmowania zapisów na akcje pomorskiej Energi wydłużono do 22 kwietnia 2020 r.

Bezwarunkową zgodę Komisji Europejskiej na przeprowadzenie transakcji Orlen otrzymał 31 marca. Cena za jedną akcję gdańskiej grupy w wezwaniu 15 kwietnia podwyższono z 7 do 8,35 zł. Trzy dni później podpisano porozumienie ze Skarbem Państwa dotyczące kontynuacji strategicznych inwestycji Grupy Energa i utrzymania polityki zatrudnienia zapewniającej prawidłowe funkcjonowanie jej spółek. Ostatni warunek zawieszający, czyli osiągnięcie progu 66 proc. akcji objętych wezwaniem, został spełniony 20 kwietnia.

Z informacji Biura Maklerskiego PKO BP, pośredniczącego w wezwaniu, przedmiotem transakcji zawieranych w ramach wezwania były akcje Energa stanowiące około 80 proc. kapitału zakładowego spółki i 85 proc. liczby głosów na walnym zgromadzeniu.

Liczbę akcji, którą ostatecznie przejmie w wyniku wezwania PKN Orlen poznamy w czwartek 30 kwietnia.