Polski biznes znowu staje przez pandemię. Co na to rząd? Zrobił sobie właśnie długi weekend

Europa szaleje z niepokoju, nasłuchując niecierpliwie najnowszych doniesień w sprawie nowej mutacji koronawirusa. Polscy przedsiębiorcy skarżą się, że nie wiedzą z jakimi restrykcjami przyjdzie im się mierzyć na przełomie 2021 i 2022 r.. Ministerstwo Zdrowia uznało jednak, że z deklaracjami nie ma się co spieszyć i na swoje stanowisko kazało czekać bite trzy doby.

Będziemy chcieli wprowadzić obowiązek kwarantanny dla przyjeżdżających z krajów, gdzie odnotowano mutację omicron. Pracujemy nad pełną listą takich państw

– stwierdził na antenie Radia Plus minister zdrowia Adam Niedzielski.

To pierwsza tak wyraźna zapowiedź ze strony resortu zdrowia

Mocno spóźniona. Gorączka związana z pojawieniem się omicrona, czyli nowego, prawdopodobnie bardzo zaraźliwego wariantu Covid-19, wybuchła w nocy z czwartku na piątek.

Bizblog.pl poleca

Od piątkowego poranka kolejne kraje w Europie i na świecie zamykały pospiesznie zamykały swoje granice przed państwami z południa Afryki. W szczególności – przed RPA i Botswaną, bo to właśnie tam zanotowano pierwsze przypadki zakażeń nowym wariantem.

Minister Adam Niedzielski zabrał głos dopiero w poniedziałek rano. Zamiast ostatecznej decyzji poznaliśmy jednak tylko czasowo niesprecyzowany zamiar wprowadzania obostrzeń.

Taka sytuacja nie jest komfortowa dla polskich przedsiębiorców

Większość z nich wciąż nie jest pewna, czy opłaca im się inwestować pieniądze w końcówce roku. Przykład? Właściciele wyciągów. Jeszcze dwa tygodnie temu wiceminister rozwoju Olga Semeniuk zapewniała, że temat lockdownu branży narciarskiej nie istnieje. Teraz warunki gry się zmieniają, a stacje narciarskie nie wiedzą, co robić.

W rozmowie z TOK FM Piotr Rzetelski, wiceprezes branżowej organizacji zrzeszającej ośrodki, zauważył, że włoscy i austriaccy przedsiębiorcy wiedzą z jakimi obostrzeniami muszą się zmierzyć już od wielu miesięcy. W Polsce branża mimo dwóch listów wysłanych do Ministerstwa Rozwoju i Kancelarii Premiera nie doczekała się odpowiedzi. Właściciele stoków wciąż zastanawiają się czy rozpocząć naśnieżanie.

Podobne problemy mają hotelarze. W Zakopanem klienci odwołują rezerwacje na święta i przyszłoroczne ferie. Obawiają się, że w przypadku nałożenia przez rząd restrykcji dot. branży turystycznej, wielu z nich nie odzyska już pieniędzy.

Rząd musi w końcu podjąć stanowcze decyzje. Każdy dzień zwłoki zaczyna kosztować polskich przedsiębiorców coraz więcej pieniędzy.