Telefony się urywają, serwery ledwie dyszą. Polacy walczą o pieniądze za odwołane wycieczki

Wakacje już się zakończyły, a Polacy ruszyli tłumnie po swoje pieniądze. Wypłatę roszczeń klientów wziął na siebie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, którego serwery przeżywają w ostatnich dniach prawdziwe oblężenie.

Do UFG można zgłaszać się od 1 października. To właśnie wtedy w życie weszła ustawa, dzięki której fundusz przejął ten nieprzyjemny obowiązek od touroperatorów. Pieniądze będą pochodzić z funduszu Covid-19. Dla biur podróży ta koncepcja to wybawienie. W innym wypadku czekałaby je zapewne fala plajt, ponieważ na zwrot środków turystom dostały równo 180 dni.

Nieco inaczej patrzy na to pewnie teraz sam fundusz. W ciągu pierwszych dni serwery UFG przeżywają istne oblężenie. 9 października zaprezentowano dane, z których wynika, że podróżni wysłali już 35 tys. wniosków na kwotę ponad 115 mln zł. To i tak niewiele, bo Bank Gospodarstwa Krajowego jest przygotowany co najmniej na 300 mln. A rządzący deklarują, że i tą sumę można w razie potrzeby zwiększyć.

https://twitter.com/PiotrHenicz/status/1252536151543631872

Urywają się również telefony. Od początku możliwości ubiegania się o zwroty na infolinię funduszu dzwoni średnio 1,8 tys. osób dziennie. W ciągu zaledwie kilku dni na stronie UFG założono prawie 20 tys. nowych profili. Część z nich to zapewne touroperatorzy, którzy zadeklarowali potrzebę pokrycia za nich 166 mln zł.

Bizblog.pl poleca

Pożyczka od państwa na odwołane wycieczki

To nie jest tak, że państwo weźmie cały ciężar kryzysu na siebie. Rząd wypłaci teraz pieniądze poszkodowanym, ale touroperatorzy muszą je oddać w ciągu sześciu lat. Co więcej, w ciągu 7 dni od złożenia wniosku do funduszu, organizator musi wpłacić na konto Turystycznego Funduszu Pomocowego 7,5 procent łącznej wartości wypłat objętych wnioskiem.

Co dzieje się dalej? Otóż wniosek o zwrot musi złożyć także sam klient. Jest to możliwe jeżeli wcześniej podróżny:

a) odstąpił od umowy lub została ona rozwiązana przez organizatora, a powiadomienie o tym odstąpieniu nastąpiło do 1 października 2020 r.

b) organizator przyjął od niego płatność w formie bezgotówkowej (co ma przeciwdziałać próbom oszustwa)

c) nie otrzymał zwrotu wpłaty ani vouchera albo nie zgodził się na jego przyjęcie

Jak odzyskać pieniądze od biura podróży?

Przygotowaliśmy dla was krótką instrukcję:

Jak mogę odzyskać pieniądze za wycieczkę?

Na początku będziemy musieli odwiedzić stronę https://tfg.ufg.pl. W jej górnym prawym rogu znajdziemy opcję „zaloguj jako” z kafelkami „obywatel” i „przedsiębiorca” (który obywatelem nie jest?) do wyboru. Po kliknięciu tego pierwszego będziemy mogli założyć swoje konto. Możemy to zrobić zarówno poprzez ustalenie loginu i hasła, jak i wykorzystując profil zaufany. Całość idzie bardzo sprawnie, zajmie nam 2-3 minuty.

Po zalogowaniu się na profil, musimy odszukać po lewej stronie zakładkę „Wnioski Covid”. Po kliknięciu po prawej stronie znajdujemy przycisk „złóż nowy wniosek”. Dobrze w tym momencie mieć już przygotowaną umowę z touroperatorem, bo w formularzu będziemy musieli wpisać m.in. numer rezerwacji, datę zawarcia umowy i informacji o jej rozwiązaniu. Z rozwijanej listy wybieramy także nazwę biura turystycznego (nie wpisujemy jej na własną rękę!).

Na koniec potwierdzamy, że wprowadzone dane są prawdziwe, a my nie skorzystaliśmy do tej pory z rekompensat od samego biura podróży. Operację finalizujemy przyciskiem „wyślij” u dołu ekranu.

Kiedy powinienem złożyć wniosek?

Wnioski należy składać do 31 grudnia 2020 r.

Ile czasu będę czekał na zwrot?

Zgodnie z ustawą fundusz ma 30 dni na zweryfikowanie poprawności danych przesłanych przez biura i turystów. Po ich zaakceptowaniu TFG dokonuje zwrotu środków na konto w terminie 14 dni.