Przedsiębiorcy ruszyli po bezzwrotne wsparcie finansowe, ale po chwili nabór się skończył

Pisanie maila mijało się z celem. Próba dodzwonienia się to też tak naprawdę strata czasu. Lepiej wypatrywać Facebooka, bo jak już pojawią się jakieś ważkie komunikaty, to właśnie tam. W Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) ruszył nabór wniosków o bezzwrotne granty na ratowanie firm. I po 2,5 godzinach się skończył.

Jeżeli planowaliście mimo wszystko pokonać biurokratyczny slalom gigant stworzony przez urzędników OCRG i chcieliście dalej starać się o bezzwrotny grant dla swojej firmy – mamy dla was złe informacje.

Bizblog.pl poleca

Samorządowa instytucja raptem po 2,5 godzinach trwania naboru nagle oznajmiła, że to już jego koniec, ponieważ „przekroczony został pułap 130 proc. kwoty dostępnej na wsparcie”. Tymczasem jeszcze kilka dni wcześniej opolscy urzędnicy bili się w piersi, że pieniędzy przeznaczonych na taką formę pomocy przedsiębiorcom z pewnością nie zabraknie. Widać jednak jakoś zabrakło.

To dodatkowo jeszcze o tyle dziwne, że w ostatnich dniach nie brakowało doniesień od przedsiębiorców z opolskiego, który skarżyli się na bardzo kiepski kontakt z OCRG i kłopoty z prawidłowym wypełnieniem wniosku. Co jeszcze ciekawsze: na dwa dni przed oficjalnym uruchomieniem naboru OCRG na Facebooku samo opublikowało komunikat o koniecznym dodatkowym uzupełnieniu jednego z załączników. A teraz okazuje się, że owe instrukcje chyba tak naprawdę nikomu nie były potrzebne, a kłopoty techniczne to też pewnie jakieś tylko wymysły – skoro w ciągu ok. 2,5 godziny wypełniono przygotowaną pulę środków.

Nie dzwoń do OCRG, bo odbierze Bareja

„Dodzwonił się pan do sekretariatu, ja nic nie wiem” albo „ja tylko odbieram telefony” – takie odpowiedzi rodem z Alternatyw 4 Stanisława Barei można usłyszeć, starając się dodzwonić do OCRG, który właśnie ruszył z naborem wniosków, jeżeli chodzi o bezzwrotne granty dla tych firm, które wykażą spadek przychodów ze sprzedaży o co najmniej 30 proc., spowodowany gospodarczymi skutkami pandemii COVID-19.

Z mailami było nieco lepiej. Wystarczyło mocno trzymać kciuki przez dwa-trzy dni a odpowiedź z OCRG nadchodziła. Owe bezzwrotne granty, to inicjatywa zarządu województwa opolskiego, który na tego typu wsparcie przeznaczył 24,5 mln zł. Już na początku czerwca Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego, ostrzegał, że dofinansowanie dostanie jedynie ten, kto się pospieszy, a jednocześnie we wniosku nie popełni żadnych gaf. 

Facebook informuje: ważne i pilne poprawienie załącznika

Chociaż od początku OCRG informował, że rozpoczynający się 25 czerwca nabór wniosków będzie przeprowadzany wyłącznie drogą elektroniczną – przez ePUAP, to przedsiębiorcy sięgają często po telefon, żeby wyjaśnić wątpliwości, których całkiem jest niemało. Od przyszłych beneficjentów grantów wymagane jest m.in. przedstawienie wszystkich sprawozdań finansowych i zeznań podatkowych za lata 2018 i 2019.

Parę dni przed rozpoczęciem naboru strona z wnioskiem co chwilę się zawieszała i resetowała. Dodzwonienie się i uzyskanie przydatnych informacji graniczy już z cudem

– relacjonuje nam jeden z przedsiębiorców z opolskiego.

Wydaje się, że OCRG najlepiej komunikacja z potencjalnymi beneficjentami tej pomocy wychodzi na Facebooku. Tak znajdujemy m.in. informacje o zapobieganiu kłopotom z dodzwonieniem się.

Zwiększyliśmy liczbę linii telefonicznych. Zaangażowaliśmy dodatkowe osoby do odpowiadania na bardzo szczegółowe pytania. Apelujemy też, by osoby, które jeszcze nie zapoznały się z dokumentacją, najpierw ją przeczytały na naszej stronie internetowej, a potem dzwoniły z wątpliwościami czy pytaniami szczegółowymi. Zainteresowanie jednak jest ogromne

– odpisuje urzędnik z OCRG w odpowiedzi na jeden z komentarzy internautów.

Na Facebooku, na dwa dni przed rozpoczęciem naboru wniosków, pojawiła się też inna informacja. Przypominająca jakie warunki trzeba spełnić, żeby móc się w ogóle o taki grant starać. Jeśli ten komunikat miał rozwiać wątpliwości, to w efekcie je tylko namnożył.

Nabór wniosków, czyli dodatkowych wytycznych nie ma w regulaminie

OCRG na Facebooku przypomina, że by starać się o grant trzeba spełnić stosowne warunki. Tą drogą urzędnicy informują też przedsiębiorców, że jeżeli ich stan konta przewyższa wykazane zobowiązania, konieczne jest pilne uzupełnienie załącznika „Zestawienie należności i zobowiązań” o takie informacje jak m.in.: wszystkie zobowiązania wynikające z istniejących umów i obowiązków płatniczych za okres lipiec-wrzesień 2020; czy wydatki do innych instrumentów pomocowych, takich jak subwencja PFR, dotacje PUP itp.

Ów komunikat o koniecznym uzupełnieniu jednego z załączników do wniosku jedynie przedsiębiorców z opolskiego dodatkowo rozsierdził. 

O spełnieniu dodatkowych warunków nie wspomina regulamin. Nie ma w nim mowy o tym, że nie należy zalegać z płatnościami faktur

– wytyka OCRG jeden z internautów.

Inny przedstawia swoją historię, w której po spadku obrotów na poziomie 98 proc. wystartował z działalnością ponownie w połowie maja.

Jako rzetelny przedsiębiorca z własnych oszczędności i wypracowanych środków opłaciłem zaległe faktury. Na koniec maja nie zalegałem z żadnymi zobowiązaniami wobec kontrahentów. Więc wniosku, że według OCRG nie utraciłem płynności finansowej, bo zaległe faktury mam opłacone. Nie ważne, że muszę się zapożyczyć, by opłacić kolejne, bo prywatnych środków już brak

– stwierdza przedsiębiorca.

ZUS nie wydaje zaświadczeń wymaganych przez OCRG

Chcąc składać wniosek na te bezzwrotne granty, przedsiębiorca z opolskiego musi zmierzyć się jeszcze z co najmniej jedną niedogodnością. Chodzi o zaświadczenie o niezaleganie z opłatami zusowskimi na koniec 2019 r. To jeden z wielu dokumentów wymaganych przez OCRG.

Szkopuł w tym, że niektóre inspektoraty ZUS w województwie opolskim ani myślą takie wydawać i proponują wyłącznie wystawienie dokumentu na dany dzień – na przykład 23 czerwca. Nie do końca wiadomo, jak będzie to egzekwować OCRG, który daje sobie czas do końca roku na podpisywanie umów z przedsiębiorcami. Przypomnijmy, że przedstawiciele OCRG na zarzuty o zbytnią papierologię i biurokrację odpowiadają, że oni wypełniają wyłącznie ministerialne kryteria.

Zwróciliśmy się do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej z pytaniem, czy istnieje techniczna możliwość udzielenia OCRG dostępu do danych US i ZUS, argumentując tę kwestię m.in. sytuacją epidemiczną. Czekamy na informację zwrotną

– tłumaczy pełnomocnik ds. polityki informacyjnej OCRG.

Teraz wychodzi na to, że owych wątpliwości nie trzeba będzie już wyjaśniać. Wszak OCRG nabór po 2,5 godzinie zakończył.